Archiwa kategorii: Publicystyka

26 sierpnia – święto MB Częstochowskiej

Władysław, książę opolski, wybudował na Jasnej Górze klasztor dla ojców Paulinów i oddał im pod opiekę obraz Matki Bożej, czczony na jego zamku. Wkrótce obraz zasłynął cudami. Cześć jego wzrosła od czasów cudownej obrony Jasnej Góry przed Szwedami. W roku 1717 obraz został uroczyście ukoronowany i Jasna Góra stała się głównym ośrodkiem kultu Matki Bożej w Polsce. Teksty mszalne wysławiają opiekę Matki Bożej nad Polską i porównują twierdzę Jasnogórską z Syjonem, siedzibą Arki Przymierza w Starym Testamencie. Czytaj dalej 26 sierpnia – święto MB Częstochowskiej

Jan Szałowski – Ignacy Domeyko – ambasador polskiej jakości

Jak to się stało, że do Domeyki przyznają się aż cztery kraje na dwu kontynentach?

Czasami zupełny przypadek zmienia bieg życia. Tak było w odniesieniu do Ignacego Domeyki, który wielu osobom kojarzy się, niestety, jedynie z jego patriotycznymi związkami, jeszcze z czasów studenckich w Wilnie, a zwłaszcza z wielką przyjaźnią z Adamem Mickiewiczem. Tymczasem koncentrowanie się narodowej narracji wyłącznie wokół historii literatury może nas czasami zaprowadzić na zupełne manowce. Czytaj dalej Jan Szałowski – Ignacy Domeyko – ambasador polskiej jakości

Kamil Klimczak – Prawda o sierpniu 1920 roku

Dziwne przejmuje narodowca uczucie, gdy co roku w Święto Wojska Polskiego, obchodzone 15 sierpnia, w rocznicę bitwy warszawskiej, uroczystości „kręcą się” wokół Józefa Piłsudskiego. W latach ubiegłych uroczystości odbywały się pod Belwederem, gdzie na pomniku Piłsudskiego widnieje napis „Warszawa – swemu obrońcy w 1920″. Nasuwa się pytanie, gdzież był Piłsudski w trakcie bitwy?… Czytaj dalej Kamil Klimczak – Prawda o sierpniu 1920 roku

15 sierpnia – Wniebowzięcie NMP

Prawda o Wniebowzięciu Matki Bożej stanowi dogmat naszej wiary, choć formalnie ogłoszony stosunkowo niedawno – przez papieża Piusa XII 1 listopada 1950 roku w konstytucji apostolskiej Munificentissimus Deus: „…powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła i Naszą, ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej”. Czytaj dalej 15 sierpnia – Wniebowzięcie NMP

Jacek Kędzierski – W związku z zamieszaniem na tle wejścia w życie ustawy z dnia 8 grudnia 2017r. o Sądzie Najwyższym

Z wielkim zdziwieniem odebrałem treść uchwały nr 81/2018 Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej (zwanej dalej Organem) z dnia 3 lipca br. oraz Stanowiska tego Organu z dnia 5 lipca 2018 r. Dokumenty te odnoszą się do sytuacji polityczno-prawnej w kraju, zaistniałej po wejściu w życie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym. Czytaj dalej Jacek Kędzierski – W związku z zamieszaniem na tle wejścia w życie ustawy z dnia 8 grudnia 2017r. o Sądzie Najwyższym

Adam Śmiech – Znów powstanie warszawskie…, czy ostatnie?

Na zdjęciu: koncert piosenek powstańczych 1 sierpnia w Warszawie na placu Piłsudskiego.


Motto:

Powstanie Warszawskie, które samo w sobie
(…) było zrywem tragicznie bezsensownym.
Koniec z tym szaleństwem! Raz na zawsze!
(Prof. Bogusław Wolniewicz, Powstania a patriotyzm,
kanał YouTube „Głos Racjonalny”)

Jesteśmy po kolejnej rocznicy powstania warszawskiego. Pomimo tego, że to rocznica „tylko” siedemdziesiąta czwarta, przeprowadzono ją z potężnym zadęciem. Z rocznicy straszliwej klęski i tragedii w wymiarze nie tylko ludzkim (straty biologiczne), ale i historyczno-kulturowym (zniszczenie historycznej Warszawy, którą na szczęście w dużej mierze odbudowano, ale tego wszystkiego, co ukradli i spalili Niemcy, zarówno własności publicznej jak i prywatnej, nikt już nigdy nie odzyska) oraz politycznym (decyzja o powstaniu stała się końcem roli politycznej rządu na emigracji), uczyniono pożałowania godną zabawę, piknik ze skocznymi piosenkami, gdzie współcześni młodzi ludzie byli uczeni, że „mieć Visy na Tygrysy”, to coś fajnego (nawiasem mówiąc, Tygrysy były niepotrzebne na nieuzbrojonych powstańców, Visów było tyle, co kot napłakał, a na zdławienie powstania wystarczyły ad hoc organizowane jednostki niemieckie z trzeciego rzędu). Czytaj dalej Adam Śmiech – Znów powstanie warszawskie…, czy ostatnie?