Michał Radzikowski – Różne oblicza Mieczysława Moczara

1 listopada 2020 r. minęła 34 rocznica śmierci gen. Mieczysława Moczara – jednego z dowódców Armii Ludowej, prominentnego działacza PZPR, ministra spraw wewnętrznych, przewodniczącego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację oraz szefa Najwyższej Izby Kontroli. Postać Moczara owiana jest czarną legendą. Dla środowisk prawicowych jest to zdrajca, sowiecki agent i kat niepodległościowego podziemia. Z kolei dla kosmopolitycznej i liberalnej lewicy – to populista, nacjonalista i antysemita. Czy jednak te epitety i obiegowe opinie, oddają prawdę o tej postaci? A przede wszystkim, czy takie podejście nie jest „drogą na skróty” i pogrążaniem się w uproszczeniach i stereotypach?

POCHODZENIE – SWÓJ, CZY OBCY?

Już w kwestii pochodzenia i miejsca urodzenia Mieczysława Moczara powstało wiele przekłamań i nieścisłości. Nie był on bowiem przybyłym ze wschodu Ukraińcem, bądź Białorusinem. Mikołaj Demko, bo tak brzmi prawdziwe imię i nazwisko Mieczysława Moczara, urodził się w dniu 25 grudnia 1913 r. w Łodzi. Rodzicami jego byli Tichon Demko i Bronisława Wierzbicka. Ojciec Mikołaja był wyznania prawosławnego i pochodził z Kresów Wschodnich. Był prawdopodobnie pochodzenia białoruskiego, bądź ukraińskiego, choć w dokumentach swoją narodowość określał jako polską. Nie ma natomiast żadnych wątpliwości, że Bronisława Wierzbicka była Polką i katoliczką. Młody Mikołaj Demko już w czasach wczesnej młodości zetknął się z polityką – jego ojciec aktywnie działał w konspiracyjnych strukturach Komunistycznej Partii Polski, a miejscem zebrań było jego mieszkanie przy ulicy Obywatelskiej w Łodzi. Jak pisze dr Krzysztof Lesiakowski w jedynej wydanej biografii Moczara – „warunki środowiskowe miały duży wpływ na życie Mikołaja. Często podejmował drobne prace, aby zdobyć środki do życia. Zdarzało się bowiem, iż głód zaglądał do jego domu1. Po zakończeniu edukacji szkolnej Mikołaj rozpoczął pracę zawodową jako robotnik w fabryce włókienniczej. Najprawdopodobniej w 1937 roku wstąpił do nielegalnej KPP oraz zaangażował się w działalność Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom. Aktywność ta doprowadziła Demkę do aresztowania w maju 1938 roku. W wyniku procesu politycznego został skazany na 2 lata pozbawienia wolności i osadzony w więzieniu w Łęczycy, gdzie przebywał do pierwszych dni września 1939 roku.

Analizując przedwojenne losy Mieczysława Moczara podkreślić należy, że na jego polityczne wybory w zasadniczym stopniu wpłynęły uwarunkowania rodzinne i środowiskowe. Jak zaznaczono ojciec Mikołaja vel Mieczysława zaangażowany był w działalność KPP. Ponadto środowisko robotnicze, z którego się wywodził stanowiło naturalną bazę dla partii komunistycznej. Mikołaj Demko z racji młodego wieku i krótkiego stażu organizacyjnego nie odgrywał jednak w KPP żadnej znaczącej roli. Nic nie wskazuje również na to, aby akces do KPP uwarunkowany był głębszą podbudową ideologiczną.

LATA WOJNY – AGENT, CZY BOHATER ?

Wojenne losy Demki zapoczątkowane zostały walką w obronie stolicy w szeregach Robotniczych Batalionów Obrony Warszawy, w wyniku czego dostał się on do obozu jenieckiego w Gębicach kolo Gubina. Po uwolnieniu przekroczył niemiecko-radziecką linię demarkacyjną i osiadł w Białymstoku, gdzie przez pewien czas pracował jako robotnik budowlany. Najprawdopodobniej pod koniec 1939 roku został zwerbowany do pracy w Wydziale Wywiadu Sztabu Zachodniego Specjalnego Okręgu Wojskowego Armii Czerwonej – i otrzymał kryptonim wywiadowczy „Woron”. W czasie wojny zaczął posługiwać się również przybranym nazwiskiem „Moczar”. W lipcu 1941 roku Demko vel Moczar powrócił do Łodzi, z zadaniem stworzenia komunistycznej siatki konspiracyjnej. Już w listopadzie utworzona została tajna organizacja pod nazwą Front Walki za Naszą i Waszą Wolność, w skład której oprócz Moczara wchodzili między innymi: Ignacy Loga-Sowiński, Tadeusz Głąbski i Leon Koczaski. W 1942 roku działacze Frontu podjęli decyzję o przyłączeniu organizacji do Polskiej Partii Robotniczej oraz jej zbrojnego ramienia – Gwardii Ludowej. Komendantem Łódzkiego Obwodu GL został Moczar, a szefem lokalnego PPR Loga-Sowiński. Działalność GL na terenach województwa łódzkiego ograniczała się przede wszystkim do akcji sabotażowych – m.in. palenia stogów zboża i niszczenia torów kolejowych. Gdy w 1943 roku nastąpiła seria aresztowań działaczy PPR oraz członków organizacji „Promieniści” – Mieczysław Moczar został mianowany dowódcą Gwardii Ludowej Obwodu Lubelskiego i przeniesiony w rejon Lasów Parczewskich. Jego towarzyszami broni byli między innymi Grzegorz Korczyński, Kazimierz Sidor i Stanisław Szot. Jak pisze dr Krzysztof Lesiakowski: „dowodząc GL/AL na Lubelszczyźnie Moczar starał się nadać jej charakter ściśle wojskowy. Uważał, że parlamentaryzm i politykierstwo w sytuacji, gdy wydany jest rozkaz, są szkodliwe dla organizacji2. Na tym tle zarysował się jego długotrwały spór z Leonem Kasmanem, zainteresowanym przede wszystkim indoktrynacją polityczną wśród żołnierzy. Największą akcją zbrojna stoczoną w tym czasie była bitwa pod Rąblowem, w której dowodzone przez Moczara oddziały AL, wspólnie z oddziałami AK w sile około 900 żołnierzy powstrzymały ponad dwukrotnie liczebniejsze i wspierane przez Luftwaffe siły niemieckie. W bitwie zginęło około 40 żołnierzy polskich i około 100 niemieckich. Bitwa pod Rąblowem przeszła do historii, jako rzadki przykład możliwości współdziałania na polu walki, pomiędzy AL i AK. W 1944 roku na skutek wspomnianego już konfliktu z wysłannikiem Kominternu na tereny Lubelszczyzny – Leonem Kasmanem, Moczar został odwołany z dotychczasowych funkcji i przeniesiony na stanowisko dowódcy AL w Obwodzie Kieleckim. Na tych terenach dotrwał do końca wojny, prowadząc akcje partyzanckie w między innymi w okolicach Końskich i Suchedniowa.

Analizując wojenne losy Mieczysława Moczara pojawia się pytanie – kim był w rzeczywistości – sowieckim agentem i komunistycznym aparatczykiem, czy też obrońcą Warszawy i bohaterskim dowódcą spod Rąblowa? Wiele wyjaśnia w tym zakresie spór personalny z władzami PPR, które przedkładały agitację polityczną ponad działalność partyzancką. Moczar, zaś był przede wszystkim żołnierzem, a dopiero później funkcjonariuszem partii. Wydaje się również, że to działalność wojskowa i partyzancka w największym stopniu ukształtowała Mieczysława Moczara – to tragicznymi doświadczeniami wojennymi tłumaczyć można podejmowane przez niego w latach sześćdziesiątych próby scalenia kombatantów z AL i AK.

CZASY STALINIZMU – KAT, CZY OFIARA ?

Polityczna przeszłość Mieczysława Moczara implikowała jego pozycję w powojennej rzeczywistości. Jako sprawdzony działacz PPR oraz doświadczony dowódca wojskowy GL/AL, został nominowany na stanowisko kierownika Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi. Ten okres należy niewątpliwie do najciemniejszych w życiu Moczara. Oprócz walki z bandytyzmem i szabrownictwem był bowiem odpowiedzialny za represje wobec żołnierzy podziemia niepodległościowego, których często osobiście przesłuchiwał. Przez wielu z nich był zapamiętany jako bezwzględny śledczy. Nie oznacza to jednak, że Moczar ślepo wykonywał polityczne rozkazy. Między innymi znany był jego spór z ministrem Romanem Romkowskim. Dość szybko skonfliktował się również z niektórymi podległymi mu funkcjonariuszami (najczęściej o żydowskich korzeniach jak np. Józef Czaplicki). Negatywny był także jego ówczesny stosunek do doradców radzieckich – według relacji współpracownika podczas jednej z narad miał stwierdzić: „po cholerę tu u nas siedzą3, co było przyczyną założenia mu teczki operacyjnej. Pomimo awansu generalskiego i przeniesienia do centrali w Warszawie – pozycja polityczna Moczara uległa w 1948 roku zachwianiu. Był on bowiem zaliczany, podobnie jak: Grzegorz Korczyński, Zenon Kliszko, Ignacy Loga-Sowiński i Władysław Bieńkowski do grupy tzw. „krajowców”, czyli osób związanych z Władysławowem Gomułką, co nieuchronnie łączyło się z oskarżeniami o odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne. Ponadto już wówczas Moczarowi zarzucano antysemityzm, co związane było między innymi z jego wypowiedzią, że: kierownictwo partii „nie czuje problemów narodu, gdyż nie ma nic wspólnego z tym narodem4. Moczar co prawda uchronił się przed prześladowaniami, które dotknęły Gomułkę, czy Korczyńskiego, jednak został zmuszony do samokrytyki i odsunięty na boczny tor. Potwierdzeniem tego było powierzenie mu funkcji wojewody olsztyńskiego, a następnie Przewodniczącego Wojewódzkiej Rady Narodowej w Olsztynie i Białymstoku. W tym okresie Moczar został praktycznie odsunięty od jakiegokolwiek wpływu na decyzje partyjno-państwowe. Pomimo tego przez cały czas pozostawał w sferze zainteresowań MBP w sprawie o kryptonimie „Bagno”, w ramach której drogą szantażu próbowano zebrać zeznania obciążające Moczara współpracą z żołnierzami Armii Krajowej oraz rzekomą defraudacją pieniędzy. Dopiero w 1956 roku na skutek destalinizacji objął stanowisko Ministra PGR, zastępując na tej funkcji skompromitowanego Stanisława Radkiewicza.

Okres sprawowania przez Mieczysława Moczara funkcji kierownika Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi naznaczony był jego walką z opozycją (PSL) i zbrojnym podziemiem. Znane były jego bezwzględne metody przesłuchiwania więźniów. Jednocześnie jednak nadużyciem jest stawianie Moczara w jednym rzędzie ze stalinowskimi zbrodniarzami z centrali Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Po pierwsze bowiem odgrywał on drugorzędną rolę w aparacie bezpieczeństwa, a po drugie okres pełnienia przez niego funkcji był relatywnie krótki. Jednocześnie jednak Moczar sam był inwigilowany przez swoich byłych współpracowników z MBP i tylko jego zręczności politycznej oraz szczęśliwym zbiegom okoliczności zawdzięczał ze nie podzielił on losów Gomułki, Korczyńskiego, czy Spychalskiego.

EPOKA GOMUŁKI – KOMUNISTA, CZY PATRIOTA?

Śmierć Bieruta i będące jej konsekwencją zmiany polityczne, zapoczątkowały nowy okres w życiu Moczara. W czerwcu 1956 roku wraz z Grzegorzem Korczyńskim spotkał się z Władysławem Gomułką, popierając jego linię polityczną, a wkrótce wszedł w skład Komitetu Centralnego PZPR. Jak pisze dr. Krzysztof Lesiakowski: „w przełomowych dniach 1956 roku Moczar pojawił się na scenie politycznej jako człowiek Gomułki i zwolennik zmian. Atakował stalinizm i jego wypaczenia, głośno podnosił kwestię odpowiedzialności indywidualnej5. W listopadzie tego roku został nominowany na stanowisko wiceministra spraw wewnętrznych. Jedną z pierwszych jego decyzji było wydanie pozytywnej opinii w sprawie zwolnienia z więzienia legendarnego dowódcy Armii Krajowej na Kielecczyźnie Antoniego Hedy-Szarego. W czasie swojego urzędowania najpierw jako wiceminister, a następnie minister spraw wewnętrznych – Moczar uczynił wiele dla rehabilitacji byłych akowców i przywrócenia im praw kombatanckich. Czy to reminestencja walk partyzanckich, w których tak jak pod Rąblowem walczyli ramię w ramię żołnierze AL i AK? Czy też trudne doświadczenia i spory polityczne z okresu służby w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi? Faktem jest, ze Moczar uczynił wiele dla poszerzenia bazy społecznej o środowiska dotychczas niechętnie, czy nawet wrogo usposobione do Polski Ludowej. Wykorzystywał w tym celu funkcję prezesa Zarządu Głównego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, którą piastował od 1964 roku. Bazą polityczną Moczara była też grupa określana mianem „partyzantów”. Trzon grupy stanowili byli towarzysze broni Moczara z Gwardii Ludowej i Armii Ludowej, przedstawiciele organizacji kombatanckich oraz służb mundurowych. Z czasem partyzanci stali się wpływową frakcją w łonie PZPR, popieraną głównie przez działaczy niższego i średniego szczebla, ale mającą wsparcie również niektórych członków Biura Politycznego (m.in. Ryszard Strzelecki, Stanisław Kociołek, w pewnych okresach czasu Zenon Kliszko). Pomimo tego zakres oddziaływania partyzantów wykraczał poza środowiska partyjne. „Partyzanci” starali się otwierać na różne grupy społeczne, a wśród osób, które pozostawały pod wpływem tej formacji były też osoby wywodzące z kręgów literackich, artystycznych, czy naukowych – najczęściej nie mające nic wspólnego z komunizmem jak np. Wojciech Żukrowski, Jan Szczepański, Jerzy Pasendorfer, Józef Chałasiński, Andrzej Brycht, Xawery Dunikowski, Jan Mazurkiewicz „Radosław”, czy Zbigniew Załuski. Jak pisze dr Krzysztof Lesiakowski – „ważnym elementem koncepcji ideowych partyzantów, wypływających z kreowanego przez nich obrazu ostatniej wojny, były hasła o wspólnie przelanej krwi przez żołnierzy wszystkich polskich formacji zbrojnych6. Niewątpliwie jednym z głównych zarzutów wobec Moczara jest jego rola w tzw. „wydarzeniach marcowych”. Tło tych wydarzeń jest dobrze znane, a więc nie wymaga szczegółowego omówienia. Do chwili obecnej nie wyjaśnione są jednak motywy działania Moczara. Czy kierowały nim ambicje osobiste i dążenie do zmiany układu sił w partii? Czy też rzeczywiste obawy przed zdominowaniem aparatu państwowego i partyjnego przez osoby o niepolskich korzeniach? A może w grę wchodziły również zadawnione krzywdy, które dotknęły Moczara w latach pięćdziesiątych ze strony stalinowców o żydowskim pochodzeniu, którzy dekadę później przybrali szaty partyjnych liberałów i reformatorów (m.in. Zambrowski, Kasman, czy Staszewski). Bezspornym jest jednak, że po marcu 1968 roku Moczar umocnił swoją pozycję w partii, a frakcja „partyzantów” uzyskała szerokie poparcie społeczne. Wbrew obiegowym opiniom akcentującym jedynie rzekomy antysemityzm Moczara, zachowywał on również daleko posuniętą rezerwę wobec ZSRR. W swoich wypowiedziach często przeciwstawiał partyzantów i żołnierzy AL walczących w czasie okupacji z Niemcami, członkom partii przybyłym „w wojskowych szynelach” z terenów ZSRR. Nic więc dziwnego, że taka postawa budziła niechęć i nieufność mocodawców radzieckich i gdy rozpoczęła się batalia o schedę po Gomułce – Mieczysław Moczar skazany był na klęskę z popieranym przez KPZR Edwardem Gierkiem. Obrazuje to chociażby wypowiedź radzieckiego premiera Aleksieja Kosygina o Mieczysławie Moczarze: „Jest to przewrotny i głęboko zdemoralizowany człowiek. Antysemita, dwulicowiec, mający nie skrywane skłonności dyktatorskie. Otacza się często ludźmi z pogranicza politycznych szumowin” 7.

Dokonując podsumowania tego etapu życia Mieczysława Moczara, należy postawić pytanie, czy on i jego polityczne zaplecze reprezentowali jeszcze oficjalną linię partii, czy też uosabiali całkiem nowy nurt w polskiej rzeczywistości politycznej – swoistą hybrydę narodowo-komunistyczną? Nie ulega wątpliwości, że odwoływanie się do tradycji narodowej, etos patriotyczny, czy nieufność wobec mniejszości narodowych z całą pewnością wykraczały poza tradycyjnie ujmowaną ideologię komunistyczną. Jednocześnie Moczar i najbliższe jego zaplecze cały czas było głęboko zakorzenione w tradycji ruchu robotniczego i lewicy społecznej.

LATA SIEDEMDZIESIĄTE I OSIEMDZIESIĄTE – APARATCZYK, CZY KONTESTATOR?

Tragiczne wydarzenia grudnia 1970 roku i ich polityczne konsekwencje spowodowały kres błyskotliwej kariery Mieczysława Moczara i zapoczątkowały systematyczną marginalizację jego roli w państwie i partii. Wyeliminowany z rozgrywki o fotel I sekretarza PZPR przez Edwarda Gierka musiał zadowolić się drugorzędnym w warunkach PRL-owskiej rzeczywistości stanowiskiem Prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Czy Moczar próbował jeszcze walczyć o swoją pozycje w partii? Do dziś niewyjaśnione są okoliczności zwołania przez Moczara konferencji partyjnej w Olsztynie w maju 1971 roku, w czasie pobytu w Czechosłowacji Edwarda Gierka. Według niektórych była to próba puczu. Większość historyków wyklucza jednak taką możliwość. Na początku lat siedemdziesiątych pozycja Gierka była zbyt silna, aby jego konkurenci mogli realnie myśleć o przejęciu władzy w partii. Odsunięcie na boczny tor sprawiło, że Moczar próbował zachować niezależność w zakresie powierzonej mu funkcji Prezesa NIK na tyle na ile było to w ówczesnej rzeczywistości możliwe. Jak pisze jego biograf Krzysztof Lesiakowski: „Moczar swoim podwładnym często podpowiadał prowadzenie czynności kontrolnych bez zahamowań, bez ulegania naciskom i perswazjom ze strony różnych osób i instytucji8. Te działania wywołały jednak opór wielu instytucji, jak również władz partyjnych różnego szczebla. W konsekwencji w 1976 roku Konstytucji PRL – Najwyższa Izba Kontroli została przekształcona w organ administracji państwowej (w miejsce organu kontroli państwowej) i podległa Prezesowi Rady Ministrów. W tym czasie Moczar przestał być również członkiem Rady Państwa, co ewidentnie świadczyło o jego politycznej marginalizacji. Taka sytuacja miała miejsce aż do upadku ekipy Gierka-Jaroszewicza w 1980 roku. Wydarzenia sierpniowe spowodowały uaktywnienie się Moczara, który próbował odzyskać utracone wpływy w partii. Temu służył jego list do Biura Politycznego PZPR, w którym postulował rozliczenie ekipy Edwarda Gierka i wdrożenie programu reform strukturalnych partii. Biorąc pod uwagę jego polityczny rodowód zaskakujący był stosunek Moczara do powstałej na kanwie sierpniowych protestów „Solidarności”. Moczar zajął dość umiarkowane stanowisko w stosunku do rozwijającej się „Solidarności”, postulując dialog i aprobując pokojowe rozwiązania konfliktów strajkowych. Z dokumentów wynika, że spotykał się z działaczami „Solidarności”, którzy informowali go o licznych nadużyciach w zakładach pracy i instytucjach państwowych. Najbardziej znanym tego przykładem była współpraca Moczara z sygnatariuszem porozumień jastrzębskich Jarosławem Sienkiewiczem. Dużym zaskoczeniem był zatem powrót Moczara do Biura Politycznego PZPR w 1980 roku, choć był to sukces krótkotrwały i niewiele znaczący. Okazało się bowiem, ze Moczar wiedział zbyt wiele i zagrażał zbyt wielu prominentnym osobom. W kręgu zainteresowań inspektorów NIK znalazły się bowiem czołowe postacie polskiego życia politycznego jak: Stanisław Kania, Wojciech Jaruzelski, Edward Babiuch, czy Mieczysław Jagielski. Na kolejnym zjeździe PZPR Mieczysław Moczar poniósł dotkliwą klęskę, a w marcu 1983 roku został on odwołany z funkcji Prezesa Najwyższej Izby Kontroli oraz Prezesa Rady Naczelnej ZBoWiD. Po 1983 roku Mieczysław Moczar funkcjonował na marginesie życia politycznego, nie utrzymując kontaktów z byłymi współpracownikami. W połowie 1986 roku wykryto u niego białaczkę szpikową, a w dniu 1 listopada tego roku zmarł. Zgodnie z ostatnia wolą został pochowany w Rąblowie, gdzie jako dowódca AL stoczył bitwę z Niemcami i gdzie pochowani byli jego żołnierze.

Końcowy etap aktywności politycznej Mieczysława Moczara dowodzi, że w sposób krytyczny oceniał on decyzje polityczne podejmowane przez kolejne ekipy partyjno-rządowe i na miarę swoich ograniczonych możliwości starał się sumiennie wypełniać funkcję szefa Najwyższej Izby Kontroli. Niewątpliwie próbował również wykorzystywać stanowisko dla odzyskania dawnych politycznych wpływów. Próby te zakończyły się niepowodzeniem. Okazało się bowiem, że dla wielu osób jest zbyt groźny i zbyt niewygodny. Być może to właśnie było przyczyną prób nawiązania przez niego kontaktów z opozycją i kontestowania działalności macierzystej partii…

EPILOG

Ocena działalności politycznej Mieczysława Moczara nie jest łatwa. Popełniał on w życiu zarówno czyny chwalebne, jak i haniebne. Z jednej strony – aktywista formacji komunistycznych, agent radzieckiego wywiadu wojskowego i funkcjonariusz aparatu bezpieczeństwa odpowiedzialny za represje wobec antykomunistycznego podziemia. Z drugiej strony – obrońca Warszawy, bohaterski dowódca spod Rąblowa, orędownik pojednania kombatantów AL i AK oraz przedstawiciel patriotycznego skrzydła PZPR. Już z racji tego formułowanie jednoznacznych sądów i ocen w odniesieniu do tej postaci jest błędne. Bezspornym jest, że Mieczysław Moczar poniósł polityczną klęskę – wyeliminowany przez Edwarda Gierka i jego mocodawców nigdy nie powrócił do dawnych wpływów i po 1970 roku nie odegrał większej roli politycznej. W latach osiemdziesiątych był stopniowo eliminowany ze wszystkich zajmowanych funkcji. Zmarł w roku 1986 – zapomniany przez dawnych przyjaciół i współpracowników. Symboliczny jest fakt, że zgodnie ze swoją ostatnią wolą został pochowany nie na Powązkach jak większość prominentnych działaczy PZPR, lecz w Rąblowie, w miejscu śmierci jego współtowarzyszy broni.

Przypisy:

  1. Krzysztof Lesiakowski: „MIECZYSŁAW MOCZAR „MIETEK” – biografia polityczna” – Warszawa 1998 s. 28;

  2. Krzysztof Lesiakowski: „MIECZYSŁAW MOCZAR „MIETEK” – biografia polityczna” – Warszawa 1998 s. 56;

  3. Krzysztof Lesiakowski: „MIECZYSŁAW MOCZAR „MIETEK” – biografia polityczna” – Warszawa 1998 s. 104;

  4. Krzysztof Lesiakowski: „MIECZYSŁAW MOCZAR „MIETEK” – biografia polityczna” – Warszawa 1998 s. 132;

  5. Krzysztof Lesiakowski: „MIECZYSŁAW MOCZAR „MIETEK” – biografia polityczna” – Warszawa 1998 s. 191;

  6. Krzysztof Lesiakowski: „MIECZYSŁAW MOCZAR „MIETEK” – biografia polityczna” – Warszawa 1998 s. 223;

  7. Krzysztof Lesiakowski: „MIECZYSŁAW MOCZAR „MIETEK” – biografia polityczna” – Warszawa 1998 s. 378;

  8. Krzysztof Lesiakowski: „MIECZYSŁAW MOCZAR „MIETEK” – biografia polityczna” – Warszawa 1998 s. 403;

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *