Archiwa kategorii: Publicystyka

Alain Escada – List Otwarty do (jeszcze) naszych przyjaciół z Frontu Narodowego

Nawet ślepy, nawet ktoś ubezwłasnowolniony, wszyscy muszą przyznać, że Front Narodowy jest rozdarty i przypomina tratwę.

To nie jest Civitas, który ubolewa nad losem Florian Philippot, którego rozwiązłość doprowadziła go do konstatacji w studiu telewizyjnym, że obrona rodziny nie ma większego znaczenia niż uprawa drzewka bonsai, oraz nad Sophie Montel, która oświadczyła, że narracja Frontu Narodowego o imigracji była zbyt „niepokojąca”. Czytaj dalej Alain Escada – List Otwarty do (jeszcze) naszych przyjaciół z Frontu Narodowego

Jacek Kędzierski – Jeszcze o tzw. cudzie nad Wisłą – moje boje z piłsudczykami-nowinkarzami

W ramach trwającego w Łodzi festiwalu J. Piłsudskiego Muzeum Tradycji Niepodległościowych zaprosiło prof. dr hab. Grzegorza Nowika z Instytutu Studiów Politycznych PAN oraz dyrektora Muzeum J. Piłsudskiego w Sulejówku, by opowiedział coś o tzw. cudzie nad Wisłą, który zdarzył się w 1920 r. Czytaj dalej Jacek Kędzierski – Jeszcze o tzw. cudzie nad Wisłą – moje boje z piłsudczykami-nowinkarzami

Adam Śmiech – Bałtyckim szlakiem cz. 1

Nigdy dotąd nie byłem na Białorusi. Przeszkodą były wizy i nie wypalenie różnych planów w przeszłości. Dlatego z nadzieją i radością przyjąłem wiadomość o wydaniu przez prezydenta Łukaszenkę dekretu o możliwości wjazdu do Obwodu Grodzieńskiego bez wizy, za specjalnym zezwoleniem, na okres do 5 dni. Czytaj dalej Adam Śmiech – Bałtyckim szlakiem cz. 1

Jan Szałowski – Sierpnie i wrześnie, i ich długie cienie

Za rok będziemy świętować stulecie odzyskania niepodległości. Czy na pewno mądrze?

O tym kim jesteśmy, a dokładniej, kim nie jesteśmy zdecydowała pierwsza wojna światowa. Zakończyła ona bowiem nie tylko nadmiernie optymistyczny czas fin de siecle, ale w większym jeszcze wymiarze – sięgający wielu stuleci – chrześcijański etos Europy. Czytaj dalej Jan Szałowski – Sierpnie i wrześnie, i ich długie cienie

Ukazał się 19. numer „Chrobrego Szlaku”

Zapraszamy do lektury dziewiętnastego numeru „Chrobrego Szlaku”.

W numerze:

Jan Szałowski – Sierpnie i wrześnie i ich długie cienie

Kamil Klimczak – Ostatnia bitwa 1939 roku

Adam Śmiech – Bałtyckim szlakiem

Alain Escada – List otwarty do naszych (jeszcze) przyjaciół z Frontu Narodowego

Uchwała Sejmu w 75. rocznicę powstania NSZ

Wystąpienie posła Roberta Winnickiego 15 września 2017 roku

Numer jest do pobrania pod adresem Chrobry Szlak nr 9(19)/2017.

Kamil Klimczak – Niemieckie prowokacje A. D. 1939

Wojna Niemiec przeciw Polsce miała być – podobnie jak planowana wcześniej agresja na Czechy, niedokonana wskutek postanowień konferencji monachijskiej – reakcją na „przejawy działalności antyniemieckiej wymierzone w mniejszość niemiecką”. Dowody takiej działalności miała dostarczyć SD (Sicherheidienst) – służba wywiadowcza SS, kierowana przez Reinharda Heydricha. Czytaj dalej Kamil Klimczak – Niemieckie prowokacje A. D. 1939

Kamil Klimczak – Sanacyjne tchórzostwo – ku przestrodze neosanatorom

Mija kolejna rocznica tragicznego Września’ 39. Przyczyny – zaryzykuję to twierdzenie – wszystkich naszych nieszczęść w drugiej połowie wieku dwudziestego. I gdy wszyscy będą podkreślać, że byliśmy „pierwsi w walce”, ja proponuję pochylić się nad mniej chlubnymi kartami wojny obronnej 1939 roku ze strony polskiej. Tym bardziej, że do dziedzictwa tamtej władzy odwołuje się Prawo i Sprawiedliwość. Czytaj dalej Kamil Klimczak – Sanacyjne tchórzostwo – ku przestrodze neosanatorom

Adam Śmiech – Złym szlakiem sanacji

Powtarzanie dzisiaj w środowisku „Myśli Polskiej” i jej Czytelników, że Prawo i Sprawiedliwość jest współczesnym odbiciem sanacji jest niewątpliwie truizmem. Niemniej, w moim przekonaniu, istnieje głębokie uzasadnienie dla takiego powtarzania, gdyż niektórzy wciąż mylą niby-patriotyczną frazeologię PiS z programem narodowym.

Etatyzm i omnipotencję państwa z programem upowszechnienia własności i uczynienia z Polaków narodu przedsiębiorców, a utrwalanie biedy poprzez rozdawnictwo pieniędzy, z uzasadnioną pomocą dla niezdolnych do pracy, i gotowi popierać neosanację wbrew tradycji własnego ruchu, przynajmniej sensu stricto, bo wolni strzelcy, błądzący, naiwni, lub ludzie z widokami na „coś”, zdarzali się i zdarzać będą zawsze. Czytaj dalej Adam Śmiech – Złym szlakiem sanacji