Archiwa kategorii: Publicystyka

Jacek Kędzierski – 11 listopada – rocznica klęski Niemiec

Fatalna to data do świętowania. Pogoda pod psem, czyli dla masowego świętowania odpowiedniejsze są wnętrza kościołów i może jakieś hale sportowe, czy też zadaszone stadiony niż ulice i place /Marsz Niepodległości/.  Wyglądam przez okno i widzę, że nie są to słowa bezpodstawne… Czytaj dalej Jacek Kędzierski – 11 listopada – rocznica klęski Niemiec

Wystąpienie posła Roberta Winnickiego 26 października 2017 roku

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jeśli chodzi o Związek Polaków w Niemczech, o tę historię, o to wielkie dziedzictwo, jakie dzisiaj państwo obecni z nami na sali, z czego się bardzo cieszymy, kontynuujecie, nic lepiej nie obrazuje tej właśnie historii, istoty tej właśnie organizacji niż kongres, który odbył się w marcu 1938 r. w Berlinie. Czytaj dalej Wystąpienie posła Roberta Winnickiego 26 października 2017 roku

Poseł Tomasz Rzymkowski ws. zamrożenia ustawy antybanderowskiej

Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Na podstawie art. 184 ust. 3 pkt 1 wnoszę o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów, a to za sprawą wycofania wspólnego projektu Kukiz’15 i Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczącego nowelizacji ustawy o IPN. Ta ustawa zakładała penalizację banderyzmu i ochronę godności narodu polskiego na świecie. Czytaj dalej Poseł Tomasz Rzymkowski ws. zamrożenia ustawy antybanderowskiej

Jacek Kędzierski – Stulecie bolszewickiego października

O tym, że bolszewicki październik 1917 roku nie był żadnym zrywem klasy robotniczej, piotrogradzkiego proletariatu wie dziś nawet każde dziecko. Może o tym dowiedzieć się w szkole lub z mediów. Ale, czy ja muszę się wstydzić, kiedy oświadczę, że będąc szkolniakiem, ja tego nie wiedziałem? Nie wiedziałem, że tego zamachu stanu dokonała wąska grupa bolszewickich aktywistów, zakakując zmęczony wojną, przygotowujący się do „snu zimowego” Piotrograd. Czytaj dalej Jacek Kędzierski – Stulecie bolszewickiego października

Jacek Kędzierski – Katalończycy są narodem

Katalonia to północno-wschodni róg półwyspu Iberyjskiego z Barceloną – jej stolicą. Miasto znane powszechnie choćby z klubu sportowego, którego drużyny osiągają sukcesy na skalę europejską i światową, nie tylko w futbolu ale także męskim baskecie, czy szczypiorniaku. Miło jest tam od czasu do czasu wpaść i bez końca spacerować po uliczkach tego miasta, tych w Barrio de Gottica, w Barcelonetcie, tuż przy porcie jachtowym, czy też przemierzyć Las Ramblas, zaczynając od kolumny Krzysztofa Kolumba, a na placu Katalońskim kończąc. Nie tylko zresztą Barcelona ma Ramblę. To nazwa bigli wielu katalońskich miast. Szeroka ulica obsadzona platanami klonolistnymi, dającymi mnóstwo cienia. Pełno tam sklepów i potoki ludzi. Coś w rodzaju łódzkiej Pietryny w czasach świetności. Czytaj dalej Jacek Kędzierski – Katalończycy są narodem

Jan Szałowski – GMO – niebezpieczne eksperymenty

Nie ma dwu zdań. Stoimy wobec niebezpiecznych decyzji. Współczesna cywilizacja ufundowana jest na wielkiej rewolucji, która dokonała się 10 tys. lat temu. Bez tamtego przełomu, jakim była rewolucja neolityczna, czyli w pewnym uproszczeniu powstanie rolnictwa, nie byłoby dalszych wielkich zmian prowadzących do współczesności. Czytaj dalej Jan Szałowski – GMO – niebezpieczne eksperymenty

Jacek Kędzierski – Zmiana czasu – katastrofalne pomysły peeselowca

Media podają szokujące informacje o kryminalnym wręcz poselskim pomyśle likwidacji czasu normalnego. Gdyby ten pomysł w Sejmie przeforsowano, w Polsce, przez cały rok obowiązywałby czas nienormalny, czyli letni. Oni, ci z Wiejskiej mają problemy z oceną co jest normalne, a co nienormalne. Usiłują nam wmówić, że nienormalne jest normalne, a normalne jest nienormalne. Czytaj dalej Jacek Kędzierski – Zmiana czasu – katastrofalne pomysły peeselowca

Jan Szałowski – Czy jako Polacy potrafimy korzystać z okrągłych rocznic?

Jak znam polską spostrzegawczość charakteryzującą decydentów od spraw wszelakich, to jest wielka możliwość, iż za siedem lat nikt nie dostrzeże ważnej i prestiżowej dla nas rocznicy urodzin pewnego władcy. Przyszedł na świat w nocy z 30 na 31 października i w wieku 20 lat – będąc królem dwu ważnych i potężnych europejskich królestw – po prostu wyparował z kart historii. Tak jakby zapadł się pod ziemię. Brat jego przez trzy lata opierał się objęciu władzy królewskiej, gdyż nie miał pewności, czy tron królestwa jest naprawdę wolny. Czytaj dalej Jan Szałowski – Czy jako Polacy potrafimy korzystać z okrągłych rocznic?

Adam Śmiech – Bałtyckim szlakiem cz. 2

Kolejny dzień poświęcamy na wizytę w białoruskiej części Kanału Augustowskiego, tego niezwykłego pomysłu Ksawerego Druckiego-Lubeckiego, zrealizowanego w dużej mierze przez nieodżałowanej pamięci Królestwo Polskie z lat 1815-1830, które rozmachem rozwoju technicznego i gospodarczego wydźwignęło tę część ziem polskich na wysoki poziom cywilizacyjny. Czytaj dalej Adam Śmiech – Bałtyckim szlakiem cz. 2