Archiwa tagu: Jan Szałowski

Jan Szałowski – „Wesele”, Titanic i zabawy magistratu …

Właśnie zakończyło się głosowanie nad lekturą Narodowego Czytania 2017. „Wesele” Wyspiańskiego wygrało zdecydowanie nad „Przedwiośniem” Żeromskiego i mocno zdystansowało dwie inne propozycje – „Beniowskiego” Słowackiego oraz „Pamiątki Soplicy” Rzewuskiego.

Nigdy się nie dowiemy, jakie dzieło powstać by mogło, gdyby u schyłku karnawału A.D. 2017 nasz narodowy geniusz, i reformator polskiego teatru, Stanisław Wyspiański pokręcił był się wśród obecnych weselników. Aż strach pomyśleć, jakież to postaci i kreatury zaludnić by mogły znacznie większą salę, niż skromna izba domu pod Krakowem. Czytaj dalej Jan Szałowski – „Wesele”, Titanic i zabawy magistratu …

Rafał Wójcikowski – człowiek wysokich standardów

wojcikowskiChyba nikt z przyjaciół, kolegów i znajomych Rafała nie przypuszczał, że jego życie tak szybko dobiegnie końca. Miał tak liczne plany, wierzył, że Polskę da się zmienić, ale będzie to ogromnie trudne.

Poznałem Rafała kilkanaście lat temu, gdy już był po studiach i był pracownikiem dydaktycznym na uczelni. Przychodził na nasze konserwatywno-liberalne spotkania w kultowym Zapiecku. Spotykaliśmy się w środy, by dyskutować o Polsce i szansach odbudowy Polski, także w jej gospodarczym aspekcie. Te środowe spotkania Oddziału Łódzkiego Unii Polityki Realnej zaczęliśmy jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. W pewnym momencie do naszej partii przystąpił także Rafał Wójcikowski. W naszym łódzkim środowisku najlepiej znał się na sprawach ekonomicznych. Był nieprawdopodobnie oczytany, pozbawiony doktrynerskiego podejścia do gospodarki i niezwykle analityczny. Czytaj dalej Rafał Wójcikowski – człowiek wysokich standardów

List otwarty do Ministra Obrony Narodowej

Łódź, 12 stycznia 2017 roku

Pan

Antoni Macierewicz

Minister Obrony Narodowej

Szanowny Panie Ministrze,

W pierwszych dniach stycznia media podały, że Agencja Mienia Wojskowego (AMW) odwołała planowany przetarg dotyczącej sprzedaży działki o pow. 33 ha w Łodzi przy ul. Pryncypalnej. Powszechnie wiadomo, że kupnem działki była zainteresowana spółka Hatrans. Rzeczona firma chciała tam wybudować terminal przeładunkowy, który miał być centrum logistycznym dla towarów sprowadzanych z Chińskiej Republiki Ludowej. Inwestycja ta jest kluczowa nie tylko dla Łodzi, ale też całego kraju. Czytaj dalej List otwarty do Ministra Obrony Narodowej

Jan Szałowski – W świecie wykluczeń – komunikacja

Żyjemy w czasach, w których mówi się o licznych wykluczeniach. Dotyczą one ludzi. Także Polaków. W dużej mierze wynikają z totalitarnego podejścia państw do swoich własnych obywateli. Z tej manii, iż należy zadbać o człowieka od urodzenia aż do śmierci.

W rzeczywistości współczesne państwa niszczą samodzielność myślenia i działania pojedynczego człowieka, gdy zaś pogubi się on w tym całym kłębowisku zakazów, nakazów i ograniczeń, jest po prostu wyrzucany na cywilizacyjny śmietnik. W biały dzień, w białych rękawiczkach, z szyderstwem i nieodwracalnie. Doszło do tego, że w Stanach Zjednoczonych – w otoczeniu kandydatki do prezydentury – mówiło się o ‘białych śmieciach’, bo przecież nie udało się im ziemskie bogactwo. Czytaj dalej Jan Szałowski – W świecie wykluczeń – komunikacja

Jan Szałowski – Sto lat temu zmarł najsłynniejszy polski pisarz

Rok 1916 – a dokładniej dzień 15 listopada – to data śmierci najwybitniejszego – a zwłaszcza najsłynniejszego – polskiego pisarza tamtej epoki. Henryk Sienkiewicz, autor wielu powieści, opowiadań, nowel i listów z podróży był pierwszym polskim noblistą w dziedzinie literatury. Jego powieść ‘Quo vadis’ wciskała ludzi w fotele w Europie i w Ameryce. W połowie wojny powszechnej w samych tylko Stanach Zjednoczonych w 1916 roku sprzedano dwa miliony egzemplarzy tej napisanej w 1896 roku powieści. Między innymi dzięki tej powieści został Sienkiewicz nagrodzony nagrodą Nobla w 1905 roku

Tablica poświęcona Henrykowi Sienkiewiczowi w katedrze łódzkiej pojawiła się wkrótce po jego śmierci i głosiła: ‘Mocarzowi ducha i słowa wielkiemu synowi ojczyzny Henrykowi Sienkiewiczowi XXV XI MCMXVI Miasto Łódź, ziemie – brzezińska – łaska – łódzka’. Czytaj dalej Jan Szałowski – Sto lat temu zmarł najsłynniejszy polski pisarz

Jan Szałowski – Amerykański prawnik o zjawisku aborcji w USA

W tym roku w Łodzi do znaczących spotkań o takiej tematyce należy zaliczyć wykład na Wydziale Prawa i Administracji UŁ, gdzie odbyło się spotkanie z Nikolasem T. Nikasem. Amerykański prawnik przedstawił wykład ‘The Impact of 43 years of Legalized Abortion on Life, Law, Medicine and Policy in the USA’. Poniżej przedstawiam niektóre spośród szeregu ważnych faktów i stwierdzeń, które padły w czasie tego niezwykle interesującego spotkania. Czytaj dalej Jan Szałowski – Amerykański prawnik o zjawisku aborcji w USA

Jan Szałowski – Królestwo marionetek, czyli Srebrenica nad Wisłą

Po stosunkowo spokojnych tematach, aczkolwiek obalających utarte mity, zabierać się muszę zwolna za zagadnienia zdecydowanie mniej bezpieczne. Mniej bezpieczne, bo przecież podobnie jak inni ludzie prawicy żyję w społeczeństwie o różnorodnych poglądach. Tym razem mamy jednakże do czynienia z gigantyczną manipulacją w świecie polskich tak zwanych polityków a w gruncie rzeczy ludzi kompletnie nieokrzesanych, aczkolwiek pełnych słodko-kłamliwych słów na ustach. Jakżeż oni kochają wyborców! Dla nich gotowi są zrobić wszystko, każdą niegodziwość. Czyżby dla nich? A może sprawa wygląda zupełnie odmiennie?

Muszę uprzedzić, iż mam wielu przyjaciół i znajomych, którzy głosują od lat na PiS, ale też takich którzy poświęcili swój czas na spacery zwane ‘czarnymi marszami’. I te czarne marsze stały się pretekstem dla rządzącej w Polsce grupy partyjnej dla zaskakującej dla wielu volty, która wpisze się w historii mojej Ojczyzny, jako polski ‘czarny czwartek’. Czytaj dalej Jan Szałowski – Królestwo marionetek, czyli Srebrenica nad Wisłą

Jan Szałowski – Wrześniowe skojarzenia

Bywają różne wrześnie i różne ich konotacje. Moje są rodzinne – łódzkie i kresowe zarazem. Było to właśnie w połowie września 1927 roku, gdy Matka moja wkrótce po zdanej maturze i wakacjach spędzonych na Huculszczyźnie opuszczała Lwów, przenosząc się na Wileńszczyznę w celu objęcia swej pierwszej nauczycielskiej posady.

To tam poznała mego Ojca, także przybysza, który ledwie kilka lat wcześniej przyjechał w tym samym celu z Kongresówki. Po długiej rosyjskiej nocy kraj tamtejszy był pozbawiony i szkół i ludzi wykształconych i wymagał ogromnej pracy oświatowej. Czytaj dalej Jan Szałowski – Wrześniowe skojarzenia

Jan Szałowski – Obsesja czerwcowych dat

Nie zamierzam przeczesywać całej historii, bo to zadanie niepraktyczne, ale kilka dat mnie inspiruje. Co więcej, powiem, iż jest w tym pewna prywata. Zacznę więc od końca czerwca 1991 roku. Tak, wkrótce minie ćwierćwiecze od momentu, jak pierwszy raz postawiłem moje stopy na brukach ukochanych ulic mojego Lwowa. Co więcej było to w pięćdziesiątą rocznicę początku śmiertelnego zwarcia miedzy dwoma łotrami, którzy dwa lata wcześniej zlikwidowali moją Ojczyznę. Czytaj dalej Jan Szałowski – Obsesja czerwcowych dat

Ponury cień 26 i 27 kwietnia

Powszechnie wiemy, że takie dni muszą pojawić się każdego roku. Czytelnik tego tekstu ma zapewne natychmiastowe skojarzenie z nuklearną katastrofą w Czarnobylu. Znawca Kresów wie, że to nieszczęście wydarzyło się na ziemiach byłej Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Ten tekst poświęcony jest jednakże zupełnie innej mrocznej dacie z historii naszego Narodu. Nie mieliśmy wówczas wolności. Był rok 1956. Stalin nie żył od trzech lat. Jego dawni towarzysze na różnych szczeblach zarządzania starali się dobrze urządzić na kolejne lata. Było to także w krajach zależnych od Sowieckiego Imperium Zła. W kwietniu 1956 roku w kręgach komunistycznych w Warszawie podejmowano kolejne decyzje. Między aresztowaniem byłego wiceministra bezpieczeństwa publicznego a uroczystym otwarciem Warszawskiego Ośrodka Telewizyjnego wetknięto ogłoszenie amnestii i … ustawę aborcyjną. Parodia i socjotechnika. Ta ustawa, formalnie przyjęta przez Sejm, w rzeczywistości została narzucona przez komunistyczne i zależne od Sowietów władze. W takim stanie rzeczy obowiązywała do 7 stycznia 1993 roku. Czytaj dalej Ponury cień 26 i 27 kwietnia