Archiwa kategorii: Publicystyka

eMisja.tv: Marsz Suwerenności – Polska w Europie ojczyzn

Konserwatywna część polskiego Internetu pełna jest analogii wiążących unijne wydarzenia z polskimi doświadczeniami okresu PRL. Dziwnym zbiegiem okoliczności wiele dat znajduje tu swoje pokrycie. 13 grudnia 1981 r. Ludowe Wojsko Polskie działając z rozkazu gen. Jaruzelskiego rozjeżdżało nadzieje Polaków na suwerenność. Ćwierć wieku później, również 13 grudnia prezydent Lech Kaczyński bez jednego wystrzału podpisał Traktat Lizboński. Unijny dokument, który rzekomo reformował Unię Europejską nie pozostawiał wątpliwości kto naprawdę decyduje o losie Polski. Nasza Ojczyzna weszła bowiem do struktur UE 1 maja 2004 r., ale suwerenności wyzbyliśmy się dopiero trzy lata później, na mocy zapisów niechlubnego traktatu.

Czytaj dalej eMisja.tv: Marsz Suwerenności – Polska w Europie ojczyzn

Jacek Kędzierski – Pruchnicki Judasz to nie wybryk, ani pożar

Miniony Wielki Tydzień i Wielkanoc spędziłem na Podkarpaciu. Nie przypuszczałem, że ten świąteczno-majówkowy wyjazd zmusi mnie do pracy nad prawem. Pruchnik to miasteczko gminne, doskonale mi znane, jako że kilka kilometrów na południe od niego mieszka moja kochana, stuletnia babcia. Dziś Pruchnik jest miastem, po czym jak prawa miejskie, zabrane mu przez reżim sanacyjny, przywrócono mu kilka lat temu. Sienkiewicz wymienia je na kartach Potopu, jako dostarczyciela kup zbrojnych stronnikom Jana Kazimierza.

Czytaj dalej Jacek Kędzierski – Pruchnicki Judasz to nie wybryk, ani pożar

Klimczak: Blokowanie spotkania z Marianem Miszalskim

Gościem Rafała Mossakowskiego na kanale Centrum Edukacyjnego Powiśle był prezes Klubu imienia Romana Dmowskiego Kamil Klimczak, który mówił o działalności Klubu oraz o blokowaniu przez władze Zgierza spotkania autorskiego z Marianem Miszalskim.

Czytaj dalej Klimczak: Blokowanie spotkania z Marianem Miszalskim

prof. Nowak: „Marzenia PiSu o Judeopolonii”

Jak wyglądałaby Polska pod zarządem naszych „starszych braci w wierze”? Nie trzeba korzystać z wyobraźni, aby odpowiedzieć na to pytanie. Okres stalinowski po II wojnie światowej był właśnie takim czasem, kiedy pełnia władzy spoczywała w rękach ludzi wiadomego pochodzenia. Mimo, że państwo polskie utożsamiano wówczas z postacią Bolesława Bieruta, chłopskiego syna, którego Sejm Ustawodawczy PRL na początku 1947 r. mianował prezydentem, ale faktyczną władzę stanowili wówczas ludzie pokroju Hilarego Minca, Romana Zambrowskiego i Jakuba Bermana urodzeni w żydowskich rodzinach. Na wszystkich szczeblach aparatu państwa pracowało wówczas tak wielu Żydów, że donoszono o tym nawet w raportach CIA. Jeden z nich sporządzonych 4 października 1954 r. zatytułowany „Status of Jews in Poland” stwierdza, iż: „Żydów w polskim rządzie jest tak wielu, że nie zezwala się im na wyjazd do Palestyny, bo nie byłoby ich kim zastąpić”.

Czytaj dalej prof. Nowak: „Marzenia PiSu o Judeopolonii”

Żebrowski: „Czy przetrwamy grabież totalną majątku narodowego?”

Dlaczego człowiek mieniący się konserwatywnym doradcą rządu oraz przyjacielem Polaków może mówić, że nawet 40 mln podpisów naszych rodaków nic nie zmieni w kwestii ekshumacji w Jedwabnem? Dlaczego prezydent, który w trakcie swej kampanii wyborczej obiecywał rzetelne rozliczenie tej zbrodni nie tylko nie dotrzymał słowa, ale też nie reaguje na oszczercze komentarze żydowskiego lobby? – To ważne pytania, na które odpowiedzi warto znać, mówi Leszek Żebrowski – znany prawicowy badacz historii. Stare żydowskie powiedzenie głosi, że na świecie najważniejsze są trzy rzeczy: pieniądze, pieniądze i pieniądze.

Czytaj dalej Żebrowski: „Czy przetrwamy grabież totalną majątku narodowego?”