Archiwa tagu: Jacek Kędzierski

Jacek Kędzierski – Dyktator Piłsudski (cz.2)

Kwarta trzecia 1907 – 1918

Czerwony tramwaj wiózł Piłsudskiego nadal, ale coraz mniej mu się podobał, jako że podróż nim była mało owocna. Nie mając ku temu przygotowania teoretycznego podjął się organizowania na terenie Galicji formacji paramilitarnych. By było to możliwe, tym razem wywiadowi cesarsko-królewskiemu zaoferował „serdeczne usługi”. Oferta została przyjęta i od 1908 roku. Piłsudski formalnie rzecz biorąc pełnił usługi na rzecz austro-węgierskiego wywiadu. Był na kontakcie operacyjnym i miał oficerów prowadzących. Czytaj dalej Jacek Kędzierski – Dyktator Piłsudski (cz.2)

Jacek Kędzierski – Dyktator Piłsudski

W grudniu br. mijają 150 urodziny Józefa Piłsudskiego. Łodzianom nie jest łatwo myśleć i pisać pozytywnie o Józefie Piłsudskim, polskim dyktatorze w latach 1926-1935. Na wiadomość o uhonorowaniu go przez łódzki samorząd miejski honorowym obywatelstwem miasta, powiedział szczerze, lecz gorzko: „Łódź kojarzy mi się z uczuciem niemiłym”. Nigdy też miasta tego nie odwiedził w czasach, kiedy był główną postacią polityczną w kraju. Ponoć zaledwie raz, w 1921 r. w drodze do Genewy na konferencję międzynarodową, przejeżdżał przez Łódź pociągiem, a trwający kwadrans postój ówczesne władze miasta wykorzystały na spotkanie z Marszałkiem. Dlaczego miasto Łódź niemiło kojarzyło się Piłsudskiemu, o tym w dalszej części. Czytaj dalej Jacek Kędzierski – Dyktator Piłsudski

Jacek Kędzierski – 11 listopada – rocznica klęski Niemiec

Fatalna to data do świętowania. Pogoda pod psem, czyli dla masowego świętowania odpowiedniejsze są wnętrza kościołów i może jakieś hale sportowe, czy też zadaszone stadiony niż ulice i place /Marsz Niepodległości/.  Wyglądam przez okno i widzę, że nie są to słowa bezpodstawne… Czytaj dalej Jacek Kędzierski – 11 listopada – rocznica klęski Niemiec

Jacek Kędzierski – Stulecie bolszewickiego października

O tym, że bolszewicki październik 1917 roku nie był żadnym zrywem klasy robotniczej, piotrogradzkiego proletariatu wie dziś nawet każde dziecko. Może o tym dowiedzieć się w szkole lub z mediów. Ale, czy ja muszę się wstydzić, kiedy oświadczę, że będąc szkolniakiem, ja tego nie wiedziałem? Nie wiedziałem, że tego zamachu stanu dokonała wąska grupa bolszewickich aktywistów, zakakując zmęczony wojną, przygotowujący się do „snu zimowego” Piotrograd. Czytaj dalej Jacek Kędzierski – Stulecie bolszewickiego października

Jacek Kędzierski – Katalończycy są narodem

Katalonia to północno-wschodni róg półwyspu Iberyjskiego z Barceloną – jej stolicą. Miasto znane powszechnie choćby z klubu sportowego, którego drużyny osiągają sukcesy na skalę europejską i światową, nie tylko w futbolu ale także męskim baskecie, czy szczypiorniaku. Miło jest tam od czasu do czasu wpaść i bez końca spacerować po uliczkach tego miasta, tych w Barrio de Gottica, w Barcelonetcie, tuż przy porcie jachtowym, czy też przemierzyć Las Ramblas, zaczynając od kolumny Krzysztofa Kolumba, a na placu Katalońskim kończąc. Nie tylko zresztą Barcelona ma Ramblę. To nazwa bigli wielu katalońskich miast. Szeroka ulica obsadzona platanami klonolistnymi, dającymi mnóstwo cienia. Pełno tam sklepów i potoki ludzi. Coś w rodzaju łódzkiej Pietryny w czasach świetności. Czytaj dalej Jacek Kędzierski – Katalończycy są narodem

Jacek Kędzierski – Zmiana czasu – katastrofalne pomysły peeselowca

Media podają szokujące informacje o kryminalnym wręcz poselskim pomyśle likwidacji czasu normalnego. Gdyby ten pomysł w Sejmie przeforsowano, w Polsce, przez cały rok obowiązywałby czas nienormalny, czyli letni. Oni, ci z Wiejskiej mają problemy z oceną co jest normalne, a co nienormalne. Usiłują nam wmówić, że nienormalne jest normalne, a normalne jest nienormalne. Czytaj dalej Jacek Kędzierski – Zmiana czasu – katastrofalne pomysły peeselowca

Jacek Kędzierski – Imponderabilia, czyli dlaczego masło podrożało i jaja też

Wiosną tego roku 200g kosteczkę masła można było kupić w cenie od 4 do 6 złotych. Teraz, jesienią cena ta mieści się w przedziale 6 – 9 złotych i taka cena utrzymuje się od lipca. Społeczeństwo doznało zatem 50% podwyżki ceny, tego podstawowego produktu spożywczego. Inaczej niż w peerelu pidwyżkę tę nie wprowadzało rozporządzenie Rady Ministrów ani też ministra ds. cen. Różnica istotna o tyle tylko, że pozwala rządowi na oświadczenie ”to nie nasza wina”. Czy istotnie, o tym potem. Samo społeczeństwo na podwyżkę cem masła nijak nie zareagowało, bawiąc się w obrońców sądownictwa. Nadbudowa okazała się ważniejsza od bazy. Czytaj dalej Jacek Kędzierski – Imponderabilia, czyli dlaczego masło podrożało i jaja też

Jacek Kędzierski – Jeszcze o tzw. cudzie nad Wisłą – moje boje z piłsudczykami-nowinkarzami

W ramach trwającego w Łodzi festiwalu J. Piłsudskiego Muzeum Tradycji Niepodległościowych zaprosiło prof. dr hab. Grzegorza Nowika z Instytutu Studiów Politycznych PAN oraz dyrektora Muzeum J. Piłsudskiego w Sulejówku, by opowiedział coś o tzw. cudzie nad Wisłą, który zdarzył się w 1920 r. Czytaj dalej Jacek Kędzierski – Jeszcze o tzw. cudzie nad Wisłą – moje boje z piłsudczykami-nowinkarzami

Jacek Kędzierski – Po tragicznym incydencie na Widzewie

Kiedy tydzień przed tym tragicznym incydentem, w sobotę 12 sierpnia br. przechodziłem w tym miejscu, widząc ponad stuosobowe zbiegowisko, pomyślałem, że może tam wydarzyć się coś złego. Na chodniku przed pawilonem sklepowym zebrała się pokaźna grupa osób… głównie amatorów przedmeczowego piwka, a może i czegoś innego.

Czytaj dalej Jacek Kędzierski – Po tragicznym incydencie na Widzewie

Jacek Kędzierski – Minister Sprawiedliwości – do czego służy – do sztambucha „felczerom”

Dziś w mediach padło określenie, że bieżącą reformę wymiaru sprawiedliwości popełnili „felczerzy”. Zgadzam się, z tym że niestety wszystko wskazuje na to, że to całe felczerstwo, pomimo porażki spowodowanej wetem prezydenckim zostaje i nadal będzie kurować polski wymiar sprawiedliwości. Czytaj dalej Jacek Kędzierski – Minister Sprawiedliwości – do czego służy – do sztambucha „felczerom”