W najnowszym Komentarzu Narodowym Kamil Klimczak przygląda się narastającym konfliktom wewnątrz Konfederacji Korony Polskiej. W ostatnich tygodniach z ugrupowania odeszły kolejne osoby, które zaczęły publicznie formułować zarzuty pod adresem partii i jej kierownictwa. Klimczak nie bagatelizuje pojawiających się problemów, ale zwraca uwagę, że część publicznych oskarżeń ma charakter ogólnych insynuacji i brakuje w nich konkretnych dowodów.
Autor przypomina, że KKP jest stosunkowo młodą formacją, która w krótkim czasie bardzo się rozrosła. Wraz ze wzrostem znaczenia politycznego pojawiają się naturalne konflikty personalne, ambicje związane z przyszłymi wyborami oraz problemy wynikające z szybkiego napływu nowych działaczy. Klimczak podkreśla, że nie należy ani przedstawiać partii jako organizacji idealnej, ani uznawać każdej osoby odchodzącej z ugrupowania za wiarygodnego krytyka.
Szczególny nacisk położony zostaje na konieczność „wyłożenia kart na stół”. Zdaniem Klimczaka zarówno krytycy KKP, jak i jej obrońcy powinni unikać histerii, personalnych ataków i bezpodstawnych oskarżeń. Jeżeli wobec ugrupowania lub jego działaczy formułowane są poważne zarzuty, powinny zostać przedstawione wraz z konkretnymi dowodami. Jednocześnie autor przestrzega przed traktowaniem politycznych liderów jako ludzi nieomylnych i apeluje o rzeczową krytykę również we własnym środowisku.