
Gdy Niemcy napadły na Polskę 1 września 1939, Witkacy zgłasza się do punktu mobilizacyjnego w Warszawie, ale z powodu wieku i stanu zdrowia nie dostaje karty wcielenia do wojska. 5 września 1939 Witkacy wyjechał z falą uchodźców na wschód. Na każdym większym postoju zgłaszał się do komendy RKU do czynnej służby, ale nie przyjmowano już nikogo – nie było broni i ubrań dla ochotników, że nawet dla młodych nie wystarcza. 18 września Witkacy znalazł się we wsi Jeziory na pograniczu Polesia i Wołynia. Już wie, że wczoraj Armia Czerwona wkroczyła do Polski. W przekonaniu o nieuchronnym panowaniu obu totalitaryzmów, niemieckiego i sowieckiego, o nadejściu czasu apokalipsy, popełnia samobójstwo.
Czytaj dalej Witkacego poglądy społeczno-polityczne