Archiwa tagu: XX wiek

Propaganda historyczna: polskie zwycięstwa i klęski – Marcin Hagmajer

Marcin Hagmajer z Narodowej Akademii Informacyjnej był gościem Kamila Klimczaka. Poruszył on temat propagandy historycznej rozsiewanej wokół porażek (przekuwanych w zwycięstwa) i deprecjonowanych zwycięstw. Czytaj dalej Propaganda historyczna: polskie zwycięstwa i klęski – Marcin Hagmajer

Łódź uczciła rocznicę śmierci gen. Fieldorfa ps. „Nil”

24 lutego, pod tablicą pamiątkową w Łodzi przy ul. Próchnika 39, odbyły się uroczystości z okazji 68. rocznicy śmierci gen. Emila Fieldorfa ps. „Nil”, dowódcy Kedywu AK, zamordowanego z wyroku stalinowskiego sądu. Czytaj dalej Łódź uczciła rocznicę śmierci gen. Fieldorfa ps. „Nil”

IPN depolonizuje Podkarpacie? Likwidacja pomników walk z UPA – prof. Andrzej Zapałowski

Czy Instytut Pamięci Narodowej zamiast przeprowadzać na Podkarpaciu dekomunizację, depolonizuje tamtejsze tereny poprzez niszczenie miejsc pamięci poświęconych żołnierzom i funkcjonariuszom walczącym z UPA? Czytaj dalej IPN depolonizuje Podkarpacie? Likwidacja pomników walk z UPA – prof. Andrzej Zapałowski

Dr Mariusz Kopczyński – NPR. Noc – południe – rano, czy Narodowa Partia Robotnicza?

Jest formą dominującej prezentacji, która w całej rozciągłości zadomowiła się w polskiej nauce, ujmowanie ruchu robotniczego jako w istocie dwóch odrębnych nurtów. We wszystkich podręcznikach z zakresu politologi jak i doktryn polityczno-prawnych wykładanych na wydziałach prawa uniwersytetów zaznajamiamy się z wywodami o dualizmie w rozwoju owego ruchu (przy czym jego przeciwnicy wnoszą, że to w ogóle nie był „ruch robotniczy”, tylko wizualizacja projektu powstałego w głowach wodzirejów, zorganizowanej wedle prawideł marksizmu, inteligencji).

Miarodajną, a wręcz założycielską dla owego sporu na gruncie polskim ma być polemika między „internacjonalistycznym” Waryńskim a „patriotycznym” Limanowskim jaka się odbyła w stolicy helweckiej Gryzonii – mieście Chur w dniu 2 X 1881 r. przy maksymalnej eksploatacji argumentów „za” i „przeciw” obydwu stron. Wedle terminologicznych ustaleń zrodzonych na tym gruncie „internacjonalistycznym” miałby być nurt, którego formami stadialnymi były kolejno: SDKP, SDKPiL, KPRP, KPP, a „narodowym” PPS (zwłaszcza tak zwana „grupa wileńska” Piłsudskiego), PPS-Frakcja Rewolucyjna, a po zjednoczeniu międzydzielnicowym, znowu PPS, tym razem bez dyferencjacji w dopiskach. Czy jednak jest to obraz pełny, miarodajny dla prezentowanego zagadnienia? A właściwie co stanowi jądro owego, jak rzekłem, „zagadnienia”? Robotnicy są ze swym rytmem zmianowym, z doświadczanym i przeżywaniem ruchu maszyn, a zwłaszcza ze swoją powszechnością, fenomenem życia zbiorowego, często występującym, aczkolwiek notorycznie pomijanym, jakby ich realny status ontologiczny równy był zeru. A osąd to ze wszechmiar niezasłużony, jak i owe wszelkie dywagacje o dualizmie w ich kręgach wtedy a nawet dziś. Porozmawiajmy o prawdziwym dualizmie, gdzie dochodzące do głosu sprzeczności są naprawdę krańcowymi formami ideologicznej afirmacji. Czytaj dalej Dr Mariusz Kopczyński – NPR. Noc – południe – rano, czy Narodowa Partia Robotnicza?