Featured post

Dlaczego „Chrobry Szlak”?

Obóz narodowy w Polsce obejmuje swoim zasięgiem oddziaływania istotną część polskiego społeczeństwa, jednocześnie nie posiadając odpowiadającej swojemu znaczeniu reprezentacji politycznej. Po przegranych przez Ligę Polskich Rodzin wyborach parlamentarnych w 2007 roku nie została odtworzona organizacja polityczna będąca narodową w najbardziej dosłownym znaczeniu, czyli odwołującą się do narodu jako wszystkich pokoleń Polaków. Ruch Narodowy pozostaje organizacją młodego pokolenia, nie obejmując swoim działaniem całości społeczeństwa. Sprawia to, że znaczenie polityczne obozu narodowego jest niewspółmierne do zakresu zagadnień, przed którymi stoi dziś naród polski.

Główną przyczyną tego stanu rzeczy są nadmierne partykularyzmy poszczególnych organizacji i środowisk, tworzących dziś szeroko pojęty obóz narodowy, niweczące oczywistą dziś konieczność tworzenia jednolitej reprezentacji politycznej.

Obóz narodowy w Polsce tworzą dziś ludzie odwołujący się do różnych tradycji politycznych: narodowo-katolickiej, narodowo-radykalnej, konserwatywnej czy monarchistycznej. Inicjatywa „Chrobry Szlak” jest w zamierzeniu pomysłem mającym na celu integrację różnych środowisk politycznych i społecznych ruchu narodowego, znajdujących się dziś w różnych organizacjach narodowych. „Chrobry Szlak” to historyczna nazwa pisma Stronnictwa Narodowego i Narodowych Sił Zbrojnych, wydawanego pod okupacją niemiecką.

„Chrobry Szlak” nie jest pomysłem stworzenia nowej organizacji, gdyż doświadczenia realizacji pomysłów na jednoczenie się narodowej prawicy niejednokrotnie skutkowały powstaniem trzeciej organizacji obok dwóch, które podejmowały próby jednoczenia się. Inicjatywa publicystyczna „Chrobry Szlak” ma w założeniu stanowić forum wymiany myśli publicystów obozu narodowego występujących we własnym imieniu, niekoniecznie w imieniu organizacji, do których przynależą. Ma również służyć wzmacnianiu oddziaływania społecznego myśli obozu narodowego. Czy tak się stanie, czas pokaże …

Jan Waliszewski

Kamil Klimczak – O słoniu w składzie porcelany

falanga1sdPo raz kolejny Prawo i Sprawiedliwość postanowiło wejść w konflikt o organ władzy sądowniczej. Tym razem chodzi o Krajową Radę Sądownictwa, co jest wstępem do mającej nadejść reformy wymiaru sprawiedliwości. Kompromisową propozycję popieraną przez dużą część środowiska sędziowskiego po niedługim czasie zastąpiono propozycją upolityczniającą KRS.

Pierwotna propozycja, zakładająca „demokratyzację” Rady, której zarzucano – poniekąd słusznie – oligarchiczność i niereprezentatywność – ustąpiła pomysłowi Zbigniewa Ziobry, aby przedstawicieli sędziów wybierał parlament. Jednocześnie opinii publicznej obwieszczono ideę podziału Krajowej Rady Sądownictwa na dwie izby – członków z wyboru i z urzędu. Po co – nie wiadomo. Do tego KRS ma przedstawiać dwóch kandydatów na jedno miejsce sędziowskie, a nie jednego jak dotychczas.

Doskonale wiadomo o tym, że środowisko sędziowskie to stajnia Augiasza. Jednakże, naprawianie tego przez uzależnienie KRS od władzy ustawodawczej jest bombą zegarową. Każda następna władza będzie dzięki temu pomiatała sądami według własnego widzimisię. A niekoniecznie rozbije to sitwy sędziowskie, które powodują paraliż polskiego wymiaru sprawiedliwości. To również prosta droga do kolejnego konfliktu „w obronie demokracji”, który stracił paliwo w postaci sprawy Trybunału Konstytucyjnego i obecności dziennikarzy w budynkach sejmowych.

Reforma wymiaru sprawiedliwości, gruntowna, dotykająca również przepisów Konstytucji jest niezbędna, dla przywrócenia Polakom zaufania do sądów oraz usprawnienia przewlekłych procedur sądowych, których wielu z nas doświadcza na własnej skórze. Stąd propozycje wzmocnienia ministerialnego nadzoru nad „niezawisłymi” i „niezależnymi” (również od zdrowego rozsądku) sądami wydają się słuszne, tak samo jak powołanie Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym, czy powołanie instytucji sędziego pokoju.

Ale czynienie z wymiaru sprawiedliwości zbrojnego ramienia obecnie rządzącej partii jest czynedm nierozsądnym, niosącym ze sobą niebezpieczeństwo rozkładu fundamentów na których stoi bezpieczeństwo nas, Polaków. Przy wszechobecnych w Polsce sitwach i lokalnych układach dodatkowe upolitycznienie sądów może być początkiem powrotu do metod znanych w systemie słusznie minionym.

Wszystkie ruchy w materii wymiaru sprawiedliwości muszą być spokojne i przemyślane. Wszelkie pochopne ruchy i rozwiązywanie problemów „na skróty” grozi nie tylko wojną polityczną (której mieliśmy w ostatnich miesiącach wystarczającą ilość), ale jeszcze gorszymi następstwami niż utrzymanie obecnie panującego systemu.

Niestety, jak widać, neosanacja jest politycznym słoniem w składzie porcelany, tak samo jak ich ideowi poprzednicy. Oni doprowadzili Polskę do upadku, a co zrobi Prawo i Sprawiedliwość?

„Nacjonalizm chrześcijański — wielka idea i wielka odpowiedzialność” – wspólne oświadczenie organizacji narodowych

szczerbiec1Niżej podpisane organizacje uznają się za zobowiązane do zajęcia wspólnego stanowiska wobec jednego z problemów na jaki napotykają szerząc ideę narodową w Polsce. Nasze organizacje pomimo dzielących je różnic są częścią obozu narodowego, którego podstawą jest oparta o długą tradycję myśl narodowa, nie zaś megalomania i mitomania rozmaitych wodzów, liderów opinii i innych kuglarzy. Ponad stuletnie dziedzictwo ideowe zobowiązuje nas do powagi w sposobie rozwijania idei narodowej, działalności organizacyjnej i pracy formacyjnej działaczy narodowych. W ostatnich latach w wyniku działań podejmowanych przede wszystkim przez nasze organizacje nastała swoista moda na to, aby „być narodowcem”. Niezaprzeczalnym faktem jest, że to właśnie na fali tej pozytywnej tendencji pojawiają się również niestety zjawiska, które z autentycznym, chrześcijańskim nacjonalizmem mają niewiele wspólnego. Przed takimi właśnie zjawiskami oraz postaciami chcemy ostrzec, a także podkreślić istotę narodowej działalności społecznej i politycznej.

Bycie narodowcem nie oznacza tylko i wyłącznie głoszenia ogólnych, patriotycznych haseł, ani nie ogranicza się do wznoszenia okrzyków na ulicznych manifestacjach. Bycie narodowcem nie oznacza również popierania strategii politycznej centroprawicy czy lewicy, nie oznacza także pustej byle radykalnej retoryki czy bezmyślnego kalkowania przeszłości — jako narodowcy dbamy przede wszystkim o dobro Państwa i Narodu. Być narodowcem to kierować się w życiu prostymi, jasnymi kategoriami, a zarazem wystrzegać się prostactwa i pieniactwa. Narodowcy zawsze pracowali, pracują i będą pracować nad tym, aby działacze naszego ruchu byli wzorem Polaka jaki chcemy upowszechniać w naszym narodzie.

Historia polskiego nacjonalizmu zna jednak wiele przypadków ludzi, którzy pojawiali się znikąd, zyskiwali zaufanie i uwagę, żeby następnie konsekwentnie kompromitować ideę narodową. W ostatnich latach dochodzi do wielu nadużyć oraz promowania fałszywych wzorców, które są obce tradycji polskiego obozu narodowego. Obserwujemy zwłaszcza mnogość całego grona „fałszywych proroków”, którzy bezpodstawnie przypisują sobie zasługi oraz wartości znacznie przerastające ich zdolności rozumienia. W celu uzyskania sławy i poklasku, zamiast głębokiej myśli narodowej, serwują zestawy frazesów o ogólnie patriotycznym wydźwięku, podane w prostackiej lub zmanipulowanej formie. W ten sposób tak wielkie sprawy jak Prawda, Naród, Ojczyzna czy Obowiązek są stale umniejszane przez mieszanie tego co wzniosłe, z tym, czego miejsce jest co najwyżej w rynsztoku.

W latach 90. obserwowaliśmy całą gamę bardzo wielu rozmaitych tzw. charyzmatycznych przywódców. Pojawiali się, aby przez lata ośmieszać swoimi działaniami nacjonalizm, a przede wszystkim rozbijać budowę silnego obozu narodowego. Przez takie jednostki ludzie poważni i zaangażowani odwracają się od polskiego nacjonalizmu zażenowani poziomem, retoryką i zachowaniem postaci, które stały się samozwańczymi autorytetami. Niestety wielu z tych manipulatorów zrobiło z tego sposób na zaistnienie w przestrzeni publicznej i zaspokojenie swoich ambicji. Dziś odradzający się ruch narodowy ponownie zmaga się z tą znaną sobie chorobą. Przez długi czas milczeliśmy, nie chcąc wdawać się w internetowe zaczepki i przepychanki z ludźmi, którzy za działalność narodową uznają artykułowanie w internecie swoich osobistych żali i absurdalnych poglądów odległych od polskiego nacjonalizmu. Nie zamierzamy brać w nich udziału, ponieważ byłoby to zdecydowanie poniżej godności tradycji jaką kultywują i reprezentują nasze organizacje. Trzeba jednak krótko i dosadnie wyrazić zdecydowany pogląd ogólnopolskich sił narodowych. Nadszedł czas, w którym musimy powiedzieć – dość!

Ostatnie wydarzenia, takie jak kolejne porcje inwektyw kierowanych pod adresem Leszka Żebrowskiego czy działaczy narodowych różnych organizacji, zasługują na jednoznaczne potępienie. Wśród osób, które niszczą powagę idei narodowej można wymienić chociażby Aleksandra Jabłonowskiego vel Wojciecha Olszańskiego, pastora Chojeckiego ze zwiedzionym przez niego Marianem Kowalskim czy Piotra Rybaka. Nie możemy dłużej pozwalać, żeby kłamstwa pozostawały bez naszej stanowczej reakcji. Żyjemy w czasach, w których niewprawne umysły mogą być bardzo łatwo uwiedzione przez sprawnych demagogów. Działalność tych osób, zwłaszcza w ostatnim czasie, traktujemy jako próby kompromitacji polskiego nacjonalizmu. Dotyczy to zarówno cyrkowej formy jak i przede wszystkim głoszonych przez nich treści. Efektem działań wyżej wymienionych osób jest jedynie dezorientacja oraz ideowe zagubienie wielu porządnych polskich patriotów.

Dlatego też, w trosce o ludzi, którzy dopiero zaczynają swoją drogę nacjonalisty, stawiamy stanowcze veto dla kojarzenia tych postaci z naszą pracą i polskim nacjonalizmem. Środowisko narodowe, którego dobro jest dla nas rzeczą nadrzędną wobec bieżących sporów politycznych i taktycznych musi się oczyścić z ludzi podejrzanego pokroju. Wyżej wymienione osoby czy związane z nimi kilkuosobowe organizacje nie będą mile widziane w inicjatywach organizowanych i firmowanych przez nasze środowiska. Apelujemy do organizacji społecznych i politycznych, mediów oraz wszystkich prawych Polaków o zachowanie szczególnej ostrożności wobec rozmaitych, internetowych „proroków”. Cała ta sprawa ukazuje jak ważna w działalności narodowej jest formacja intelektualna i ideowa. Bez niej łatwo ulec zgubnym wpływom osób, które posuną się do wszystkiego w celu osiągnięcia własnych korzyści. Ta sytuacja jest ważną lekcją dla całego środowiska narodowego w Polsce. Jest to lekcja, którą odrobiliśmy i zostawiamy za sobą. Sprawa wszystkich wspomnianych osób jest dla nas zamkniętym rozdziałem, do którego nie planujemy więcej powracać i go komentować.

Zachęcamy wszystkich Polaków chcących działać na rzecz idei Wielkiej Polski do kontaktu oraz włączenia się w prace organizacji narodowych. Tylko zorganizowany należycie naród jest bowiem potęgą. Oglądanie kolejnych wystąpień w internecie i komentowanie medialnych przepychanek nie zmieni rzeczywistości. My zmieniamy ją na co dzień realną, narodową pracą u podstaw, nie koncentrując swojej działalności na medialnym biciu piany.

Czołem Wielkiej Polsce!

Podpisali:

Endecja
Marsz Niepodległości
Młodzież Wszechpolska
Narodowcy RP
Obóz Narodowo-Radykalny
Ruch Narodowy
Trzecia Droga

Rafał Wójcikowski – człowiek wysokich standardów

wojcikowskiChyba nikt z przyjaciół, kolegów i znajomych Rafała nie przypuszczał, że jego życie tak szybko dobiegnie końca. Miał tak liczne plany, wierzył, że Polskę da się zmienić, ale będzie to ogromnie trudne.

Poznałem Rafała kilkanaście lat temu, gdy już był po studiach i był pracownikiem dydaktycznym na uczelni. Przychodził na nasze konserwatywno-liberalne spotkania w kultowym Zapiecku. Spotykaliśmy się w środy, by dyskutować o Polsce i szansach odbudowy Polski, także w jej gospodarczym aspekcie. Te środowe spotkania Oddziału Łódzkiego Unii Polityki Realnej zaczęliśmy jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. W pewnym momencie do naszej partii przystąpił także Rafał Wójcikowski. W naszym łódzkim środowisku najlepiej znał się na sprawach ekonomicznych. Był nieprawdopodobnie oczytany, pozbawiony doktrynerskiego podejścia do gospodarki i niezwykle analityczny. Continue reading

List otwarty do Ministra Obrony Narodowej

monŁódź, 12 stycznia 2017 roku

Pan

Antoni Macierewicz

Minister Obrony Narodowej

Szanowny Panie Ministrze,

W pierwszych dniach stycznia media podały, że Agencja Mienia Wojskowego (AMW) odwołała planowany przetarg dotyczącej sprzedaży działki o pow. 33 ha w Łodzi przy ul. Pryncypalnej. Powszechnie wiadomo, że kupnem działki była zainteresowana spółka Hatrans. Rzeczona firma chciała tam wybudować terminal przeładunkowy, który miał być centrum logistycznym dla towarów sprowadzanych z Chińskiej Republiki Ludowej. Inwestycja ta jest kluczowa nie tylko dla Łodzi, ale też całego kraju.

Działanie AMW wstrzymujące ważną dla regionu inwestycję jest bardzo niepokojące. Przedsięwzięcie to mogło stworzyć wiele nowych miejsc pracy w naszym województwie. Jest to również strategicznie ważna inwestycja dla naszego państwa. Wielokrotnie z ust najwyższych przedstawicieli władz państwowych padały deklaracje o zainteresowaniu ożywieniem kontaktów gospodarczych z Chinami. Nasz Prezydent, Pan Andrzej Duda był nawet w tej sprawie z wizytą u prezydenta Chin, Xi Jinpinga a podjęty dialog był opisywany w mediach jako wielki sukces polskiej polityki zagranicznej. Continue reading

Jan Szałowski – W świecie wykluczeń – komunikacja

komunikacja1Żyjemy w czasach, w których mówi się o licznych wykluczeniach. Dotyczą one ludzi. Także Polaków. W dużej mierze wynikają z totalitarnego podejścia państw do swoich własnych obywateli. Z tej manii, iż należy zadbać o człowieka od urodzenia aż do śmierci.

W rzeczywistości współczesne państwa niszczą samodzielność myślenia i działania pojedynczego człowieka, gdy zaś pogubi się on w tym całym kłębowisku zakazów, nakazów i ograniczeń, jest po prostu wyrzucany na cywilizacyjny śmietnik. W biały dzień, w białych rękawiczkach, z szyderstwem i nieodwracalnie. Doszło do tego, że w Stanach Zjednoczonych – w otoczeniu kandydatki do prezydentury – mówiło się o ‘białych śmieciach’, bo przecież nie udało się im ziemskie bogactwo. Continue reading

Oświadczenie ws. planowanej podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej w Łodzi

komunikacja2Jako środowiska nieposiadające własnej reprezentacji w Radzie Miejskiej, wyrażamy sprzeciw wobec projektu podwyższenia cen biletów komunikacji miejskiej w Łodzi. Pomimo licznych inwestycji w infrastrukturę i tabor należy stwierdzić, że funkcjonowanie transportu zbiorowego nie uległo znaczącej poprawie, a na niektórych zmodernizowanych odcinkach czas przejazdu nawet się wydłużył.

Z kolei niektóre nowe rozwiązania infrastrukturalne wydają się stworzone w celu utrudniania życia nie tylko pasażerom, ale też kierowcom i motorniczym. Zwiększanie kosztów korzystania z transportu zbiorowego pozostaje w głębokiej sprzeczności z polityką władz miasta dążącą do wyrugowania samochodów osobowych ze ścisłego centrum Łodzi. Chaos w działaniach miejskich urzędników przełoży się na spotęgowanie problemów komunikacyjnych łodzian, które już dzisiaj są niemałe. Continue reading

Kamil Klimczak – Zamiast Sejmu – cyrk czyli schyłek demokracji

Chyba do wszystkich polskich domów zawitała przez ostatni tydzień polityczna zawierucha wokół ostatniego posiedzenia Sejmu. Nie będę PT. Czytelnikom zatem prezentował faktów, bo są powszechnie znane, jedynie pozwolę sobie na krótką refleksję.

Zapewne wszyscy zadają sobie bardzo proste pytanie: O co w tym wszystkim chodzi? O wolne media w Sejmie? PiS już wycofał się z restrykcji. O przywrócenie posła Szczerby? Posiedzenie Sejmu się zakończyło. Mówią, że o demokrację, o ważność posiedzenia Sejmu…. Continue reading

Stanowisko polityków niezależnej prawicy w sprawie trwającego kryzysu parlamentarnego

W ostatni piątek powaga i majestat Rzeczypospolitej zostały zszargane przez awanturę polityczną, która przerodziła się w kryzys państwa polskiego. Odpowiedzialność za obecną sytuację spoczywa na dążących do konfrontacji stronach sporu, zarówno na liberalnej opozycji, jak i na partii rządzącej. Forsowane, z uporem godnym lepszej sprawy, błędne kroki marszałka Sejmu w sprawie ograniczenia dostępu mediów do obrad i wyrzucenie jednego z posłów z posiedzenia, dały, zupełnie niepotrzebnie, ogromną ilość paliwa politycznego siłom lewicowo-liberalnym.
Prące do awantury siły polityczne wykazały się kompletną nieodpowiedzialnością i brakiem zmysłu państwowego. Nie dziwi nas, że dążą do tego radykalni przeciwnicy obecnej władzy. Najwyższe zaniepokojenie budzi jednak wpisywanie się kierownictwa partii rządzącej w ten zdecydowanie antypolski scenariusz. Dlatego pozytywnie oceniamy włączenie się Prezydenta RP w zaistniałą sytuację i wyrażamy nadzieję, że jego mediacja pozwoli wyjść z kryzysu.

Continue reading