Ukazał się 13. numer „Chrobrego Szlaku”

Dzisiaj ukazał się 13. numer miesięcznika „Chrobry Szlak”, który jest do pobrania pod adresem Chrobry Szlak nr 2(13)/2017.

W numerze:

Kamil Klimczak – Zgierska egzekucja Stu Polaków

Adam Śmiech – Wyklęty, powstań!

Jan Waliszewski – Pod Pomnikiem Ofiar Komunizmu

Z OSTATNIEJ CHWILI! Mowa końcowa „łódzkiego drukarza” w procesie wytoczonym mu przez homolobby

Jan Szałowski – Rzeka – przyjaciel, czy też cywilizacyjny wróg?

Oświadczenie ws. akcji „Kolorowa Tolerancja”

List otwarty Klubu im. R. Dmowskiego i „Wolności” do władz Łęczycy

Wystąpienie posła Roberta Winnickiego 9 marca 2017 r.

Wystąpienie posła Sylwestra Chruszcza 9 marca 2017 r.

Aktualności i zapowiedzi, w tym obszerna relacja z obchodów 75. rocznicy „zbrodni zgierskiej”

Dlaczego „Chrobry Szlak”?

Obóz narodowy w Polsce obejmuje swoim zasięgiem oddziaływania istotną część polskiego społeczeństwa, jednocześnie nie posiadając odpowiadającej swojemu znaczeniu reprezentacji politycznej. Po przegranych przez Ligę Polskich Rodzin wyborach parlamentarnych w 2007 roku nie została odtworzona organizacja polityczna będąca narodową w najbardziej dosłownym znaczeniu, czyli odwołującą się do narodu jako wszystkich pokoleń Polaków. Ruch Narodowy pozostaje organizacją młodego pokolenia, nie obejmując swoim działaniem całości społeczeństwa. Sprawia to, że znaczenie polityczne obozu narodowego jest niewspółmierne do zakresu zagadnień, przed którymi stoi dziś naród polski.

Główną przyczyną tego stanu rzeczy są nadmierne partykularyzmy poszczególnych organizacji i środowisk, tworzących dziś szeroko pojęty obóz narodowy, niweczące oczywistą dziś konieczność tworzenia jednolitej reprezentacji politycznej.

Obóz narodowy w Polsce tworzą dziś ludzie odwołujący się do różnych tradycji politycznych: narodowo-katolickiej, narodowo-radykalnej, konserwatywnej czy monarchistycznej. Inicjatywa „Chrobry Szlak” jest w zamierzeniu pomysłem mającym na celu integrację różnych środowisk politycznych i społecznych ruchu narodowego, znajdujących się dziś w różnych organizacjach narodowych. „Chrobry Szlak” to historyczna nazwa pisma Stronnictwa Narodowego i Narodowych Sił Zbrojnych, wydawanego pod okupacją niemiecką.

„Chrobry Szlak” nie jest pomysłem stworzenia nowej organizacji, gdyż doświadczenia realizacji pomysłów na jednoczenie się narodowej prawicy niejednokrotnie skutkowały powstaniem trzeciej organizacji obok dwóch, które podejmowały próby jednoczenia się. Inicjatywa publicystyczna „Chrobry Szlak” ma w założeniu stanowić forum wymiany myśli publicystów obozu narodowego występujących we własnym imieniu, niekoniecznie w imieniu organizacji, do których przynależą. Ma również służyć wzmacnianiu oddziaływania społecznego myśli obozu narodowego. Czy tak się stanie, czas pokaże …

Jan Waliszewski

Jan Waliszewski – Pod Pomnikiem Ofiar Komunizmu


Przywracanie pamięci o żołnierzach wyklętych jest  ważnym dorobkiem współczesnego obozu narodowego, powstałego na fali sukcesu Marszu Niepodległości. Intencją było upamiętnienie tych Polaków, którzy pozostali wierni niepodległej II Rzeczypospolitej w granicach z 1939 roku i jej prawowitemu rządowi, nie akceptując narzuconej przemocą władzy komunistycznej. Dla wielu z nich dalsza walka była koniecznością bez alternatywnego wyboru, którym mogły być męczeństwo i śmierć z rąk komunistycznych oprawców. 

Po kilku latach od powstania Marszu Niepodległości mamy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych i bardzo liczne związane z tym dniem uroczystości. Jednocześnie obserwujemy wprzęganie kultu żołnierzy wyklętych w bieżącą politykę obozu rządzącego, która zwłaszcza w sferze polityki zagranicznej jest rażąco sprzeczna z tą wizją Polski, za którą żołnierze wyklęci oddawali życie i zdrowie. Nie godzimy się na zawłaszczanie pamięci o żołnierzach wyklętych przez dzisiejszy obóz władzy, który ma za nic polskie dziedzictwo na Kresach, a przede wszystkim Polaków żyjących dziś na dawnych Kresach II Rzeczypospolitej, który nie ma zamiaru bronić naszych rodaków na Litwie i Ukrainie, bezwarunkowo wspierając antypolskie rządy obydwu tych państw. Czytaj dalej Jan Waliszewski – Pod Pomnikiem Ofiar Komunizmu

Adam Śmiech – Wyklęty, powstań!


Za nami kolejny 1 marca – dzień ustanowionego w 2011 r. święta tzw. żołnierzy wyklętych. Z premedytacją piszę powyższe słowa z małej litery, gdyż nie celebruję tego święta, bo uważam jego przesłanie za wysoce szkodliwe. Zresztą podobnie jak święto powstania warszawskiego również ustanowione niedawno. Razem z obchodami rocznicy powstania styczniowego wpisują się w polską pedagogikę klęski – tradycję celebracji klęsk i cierpiętnictwa, ofiarniczego stosu, gdzie życie ludzkie ma znaczenie drugorzędne, gdzie hasłem naczelnym jest „wszystko albo nic”, gdzie wreszcie są elitarni bohaterowie i zdradziecka masa. Święto żołnierzy wyklętych przybrało formę obchodów co najmniej tygodniowych z ciągłym powtarzaniem mantry o „jedynej drodze”, jaką oni wybrali etc. etc.

Żeby wszystko było jasne – pamięć, godny pochówek i pośmiertna wdzięczność za ofiarę życia dla Ojczyzny należy się wszystkim ofiarom okresu stalinowskiego, zamordowanym przez sądy i bez sądu, może szczególnie takim osobom, które nie widziały możliwości walki zbrojnej po 1945 r., jak gen. Fieldorf, czy Adam Doboszyński. Popełnione na nich i na wielu innych niewinnych ludziach mordy sądowe obciążają władze Polski okresu stalinowskiego bez żadnego usprawiedliwienia. Przy okazji omawianego święta nie mamy jednak do czynienia z hołdem dla niewinnych ofiarach, lecz z ideologiczną ofensywą obozu celebracji klęski, która ma służyć wielorakim celom politycznym, a którą, dla ułatwienia sobie zdeprecjonowania przeciwników, ubrano w wygodną formę kultu. Kult zaś, z samej istoty, wyklucza krytykę, wyklucza obiektywne badania historyczne, wyklucza dyskusję. Ci, którzy ośmielą się mieć inne zdanie od głosicieli kultu, otrzymują, bez wysłuchania racji, miano zdrajców, odszczepieńców narodu. Czytaj dalej Adam Śmiech – Wyklęty, powstań!

Kamil Klimczak – Zgierska egzekucja Stu Polaków


20 marca 1942 roku w Zgierzu Niemcy rozstrzelali 100 Polaków w odwecie za zastrzelenie przez żołnierza polskiego podziemia dwóch gestapowców. Była to największa publiczna egzekucja na terenach II RP włączonych bezpośrednio do III Rzeszy.

Wydarzenia, które zakończyły się tragedią mają swój początek lutego i marca 1942 r. kiedy na trasie z Łodzi do Warszawy schwytano kuriera organizacji Polska Siła Zbrojna, współpracującej z Armią Krajową. Meldunki znalezione przy nim pozwoliły Niemcom schwytać sztab organizacji – komendanta placówki Leonarda Skrzekotowskiego oraz jego zastępcy – sierżanta WP Józefa Mierzyńskiego (przed wojną żołnierza zgierskiego 10. batalionu pancernego). W czasie przesłuchań przyznał się on do ukrycia broni w swoim domu (z którego w 1939 r. został wysiedlony) znajdującym się w Zgierzu przy ul. Długiej 54. Dnia 6 marca Mierzyński wraz z dwoma gestapowcami – Friedrichem Lutze i Kutrem Erichem Torno udał się do Zgierza, aby ujawnić schowaną broń. Wykorzystując nieuwagę Niemców jednym z pistoletów ze skrytki na strychu zastrzelił obu Niemców i uciekł do Łodzi, a potem pod fałszywym nazwiskiem – do Generalnego Gubernatorstwa. Wściekli okupanci rozpoczęli akcję aresztowań na terenie rejencji łódzkiej, osadzając w więzieniach kilkuset Polaków, głównie oficerów i podoficerów Wojska Polskiego. Czytaj dalej Kamil Klimczak – Zgierska egzekucja Stu Polaków

Z OSTATNIEJ CHWILI! Mowa końcowa „łódzkiego drukarza” w procesie wytoczonym mu przez homolobby


W dniu 31 marca zakończył się proces „łódzkiego drukarza” Adama, dzielnego człowieka, który zdecydował się bronić swoich przekonań, odmawiając świadczenia usług poligraficznych organizacji homoseksualistów. Klub imienia Romana Dmowskiego zorganizował w tym dniu pikietę przed gmachem Sądu Rejonowego Łódź-Widzew, aby wyrazić poparcie dla szykanowanego przez lewicowych aktywistów „łódzkiego drukarza”. W wyniku postępowania sądowego w pierwszej instancji sąd uznał Adama winnym zarzucanego czynu, lecz odstąpił od wymierzenia kary. Ze względu na konieczność zamknięcia bieżącego numeru obszerny komentarz dotyczący tego procesu zamieścimy w następnym numerze. Teraz udostępniamy Państwu tekst mowy końcowej „łódzkiego drukarza”, będącego świadectwem silnej wiary i gotowości do jej obrony nawet w obliczu takiej agresji, jaka go spotkała.

Wysoki Sądzie, Szanowni Państwo,

Jestem dziś obwiniany o dyskryminację wobec osób ze względu na ich orientację seksualną.

W oskarżeniu, moją odmowę udziału w promowania ruchu LGBT przedstawia się jako rzekomą dyskryminację osób utożsamiających się z tym środowiskiem.

Jednak przyczyną odmowy wydrukowania przeze mnie rollupu o treści promującej ruch LGBT nie była dyskryminacja, niechęć, nietolerancja czy uprzedzenie wobec zamawiającej osoby czy osób LGBT. Powodem odmowy był sprzeciw wobec treści zamawianego wydruku, sprzeciw wobec promowania odmiennych orientacji seksualnych, sprzecznych z moim sumieniem.

Zarówno w tym przypadku, w którym odmówiłem udziału w promowania homoseksualizmu, biseksualizmu i transseksualizmu, jak również w przeszłości, gdy odmawiałem przyczyniania się swoją pracą do promowania satanizmu, wróżbiarstwa, okultyzmu czy pornografii, kierowałem się po prostu swoim sumieniem. Każda z wymienionych ideologii i praktyk jest sprzeczna z nauką Kościoła, z Biblią i z moralnością, a ich praktykowanie jest ciężkim grzechem. Dlatego przyczynianie się do ich promowania wywołuje sprzeciw sumienia.

Sumienie – jest to wezwanie do wybierania i czynienia dobra oraz do odrzucania i nieczynienia tego co dobru się sprzeciwia. Każdy z nas nosi w sobie to wezwanie.

Sumienie jest cechą typowo ludzką, odróżniającą nas od innych istot. Sumienie stanowi o istocie człowieczeństwa. Dlatego sumienie – to wartość nadrzędna, powszechnie uznawana i chroniona przez prawo.

Do podejmowania decyzji zgodnie z głosem sumienia potrzebna jest zdolność do rozróżniania dobra i zła oraz wolność – przymioty również przynależne tylko człowiekowi. I właśnie te trzy cechy typowo ludzkie: sumienie, rozróżnianie dobra i zła oraz ochrona wolności stanowią istotę i fundament naszej kultury prawnej.

Prawo pokazuje co jest dobre a co złe – zła zakazując i zwykle je sankcjonując. Prawo stoi też na straży wolności, aby w wolności można było wybierać dobro – i służy w ten sposób sumieniu.

Dziś, odmowa przyczyniania się do promowania ideologii jawnie sprzecznych z sumieniem jest pretekstem do oskarżeń o rzekomą dyskryminację. Ale w rzeczywistości, to oskarżenie o dyskryminację jest próbą ograniczenia wolności sumienia. Nie tylko mojego, także wszystkich osób, którzy w przyszłości będą zmuszani do postępowania wbrew wyznawanym wartościom.

Jestem przekonany, że postąpiłem słusznie i wierzę, że wyrok Wysokiego Sądu będzie bronił wolności sumienia.

Wystąpienie posła Roberta Winnickiego podczas debaty ws. odwołania Marszałka Sejmu 22.02.2017 r.


Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dzisiejsza debata wywołana jest wydarzeniami z 16 grudnia. 16 grudnia zostały popełnione dwa błędy przez marszałka Sejmu Rzeczypospolitej. Po pierwsze, pan marszałek zbyt nerwowo zareagował na wystąpienie posła Szczerby, wykluczając go z posiedzenia, i potem niestety brnął w tę sytuację. Po drugie, na sali kolumnowej, mając kworum – i to jest pewien artyzm, bo jestem przekonany, że na sali kolumnowej 16 grudnia to kworum było – nie potrafiliście wykazać tego kworum, chociażby na podstawie listy imiennej. To jest poważny, zasadniczy błąd.

Tutaj chciałem od razu sprostować jakieś medialne, internetowe tzw. fake newsy, którymi posługują się pan poseł Schetyna czy pan poseł Neumann. Nie ma mowy o żadnym pośle, który się wstrzymał. Te internetowe, wyssane z palca bzdury są na podstawie mojej rozmowy z ministrem Wąsikiem – ja pisałem o głosowaniach z 15 grudnia, a pan poseł Wąsik o tych z 16 grudnia. Na tej podstawie wy tworzycie jakąś całą narrację. Proszę o opamiętanie posłów Platformy i Nowoczesnej. Czytaj dalej Wystąpienie posła Roberta Winnickiego podczas debaty ws. odwołania Marszałka Sejmu 22.02.2017 r.

Oświadczenie ws. ratyfikacji CETA przez Parlament Europejski


W dniu 15 lutego br. Parlament Europejski ratyfikował tzw. umowę o wolnym handlu CETA zawartym pomiędzy Kanadą a Unia Europejską. Za ratyfikacją głosowali także polscy parlamentarzyści PO, PIS i Janusz Korwin-Mikke. Ratyfikacja unijna oznacza wejście tej umowy w życie w części handlowej. Jest to ogromne zagrożenie przede wszystkim dla polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego Polaków.

Kanada, która jest jednym z największych producentów żywności metodą przemysłową, w tym żywności modyfikowanej genetycznie, zagraża wypchnięciem polskiej żywności z rynku unijnego oraz obniżeniem jakości żywności na polskim rynku. Umowa wprowadza także system sądów międzynarodowych między państwami, a międzynarodowymi korporacjami, tym samym znosząc suwerenność państw nad tymi korporacjami działającymi na ich terytorium. i godząc się na roszczenia finansowe korporacji względem państw Umowa nadaje także prawa korporacjom uczestniczenia w procesie ustawodawczym, a nawet prawo jego blokowania. Wyrażamy oburzenie faktem głosowania zdecydowanej większości polskich przedstawicieli w Parlamencie Europejskim za ratyfikacją tej umowy. Czytaj dalej Oświadczenie ws. ratyfikacji CETA przez Parlament Europejski

Jan Szałowski – Samorządowe świniobicie polskiej oświaty


Bardzo niepokoi to, co dzieje się w łódzkiej oświacie. Uprzedzam, że o oświacie – w ujęciu ogólnym – nie zamierzam pisać. Skupię się wyłącznie na tym, jak jest realizowana ustawa sejmowa podpisana przez prezydenta na początku stycznia tego roku. Ustawa ta zmienia strukturę szkolnictwa w Polsce. Obok likwidacji gimnazjów zakłada ona także zmianę programów nauczania na wszystkich poziomach. Jej wykonanie spoczywa na samorządach w całej Polsce. I tutaj zaczyna się problem. Dokładniej – odsłania się niemoc samorządowych organów, aby przeprowadzić to sprawnie i nie skonfliktować społeczeństwa.

Okazuje się, że łódzki samorząd tego nie potrafi. Na początek zadajmy sobie proste pytanie: czym jest szkoła? To pięć niezbywalnych elementów – budynek, wszystkie znajdujące się w nim księgozbiory, sprzęty i pomoce naukowe (także wmurowane w ściany tablice), kadra nauczająca, uczniowie i programy nauczania. Dlaczego decydenci z magistratu nie rozumieją tych pięciu podstawowych filarów każdej szkoły? Być może nie rozumieją po prostu, czym jest szkoła. Istnieje taka realna możliwość! Jeżeli tak jest w rzeczywistości, to po części zrozumieć można mnogość problemów, jakie się ostatnio pojawiły. Czytaj dalej Jan Szałowski – Samorządowe świniobicie polskiej oświaty

Jan Waliszewski – Pod tablicą gen. Nila-Fieldorfa

Spotykamy się dziś pod tablicą upamiętniającą miejsce zamieszkania w Łodzi generała Augusta Fieldorfa „Nila” w rocznicę dokonanego na nim mordu sądowego. Za kilka dni obchodzić będziemy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Generał „Nil” nie należał do „żołnierzy wyklętych”. Jako wyższy oficer Armii Krajowej zdawał sobie sprawę z braku szans w walce zbrojnej społeczeństwa polskiego przeciw sowieckiemu okupantowi. Usiłując znaleźć dla siebie miejsce w komunistycznej rzeczywistości ujawnił się w ramach tzw. amnestii. Jego aresztowanie i mord sądowy należą do najbardziej wstrząsających zbrodni komunistycznych, gdyż stanowiły manifestację nienawiści do niepodległego Państwa Polskiego, którego generał Fieldorf był jednym z symboli, mając piękny życiorys w służbie polskiej niepodległości. Czytaj dalej Jan Waliszewski – Pod tablicą gen. Nila-Fieldorfa

Grzegorz Sztemborowski – Wspomnienie o Rafale Wójcikowskim


We wtorek 24 stycznia pożegnaliśmy w Tomaszowie Mazowieckim naszego Kolegę, posła na Sejm RP VIII kadencji z klubu Kukiz’15 doktora Rafała Wójcikowskiego. Zginął w wypadku samochodowym w wieku niespełna 44 lat. Osierocił dwójkę dzieci.

Na ceremonii pogrzebowej przemawiali wicemarszałkowie sejmu, ministrowie, znajomi. Padło wiele pochlebnych opinii: mądry, merytoryczny, aktywny, pracowity, pomocny, dobry katolik, człowiek zawsze gotowy do dyskusji.

Mimo, że niektóre z nich były opatrzone wynikającym z okoliczności patosem mały wspólny mianownik. Były prawdziwe. Czytaj dalej Grzegorz Sztemborowski – Wspomnienie o Rafale Wójcikowskim