Jan Szałowski – Samorządowe świniobicie polskiej oświaty


Bardzo niepokoi to, co dzieje się w łódzkiej oświacie. Uprzedzam, że o oświacie – w ujęciu ogólnym – nie zamierzam pisać. Skupię się wyłącznie na tym, jak jest realizowana ustawa sejmowa podpisana przez prezydenta na początku stycznia tego roku. Ustawa ta zmienia strukturę szkolnictwa w Polsce. Obok likwidacji gimnazjów zakłada ona także zmianę programów nauczania na wszystkich poziomach. Jej wykonanie spoczywa na samorządach w całej Polsce. I tutaj zaczyna się problem. Dokładniej – odsłania się niemoc samorządowych organów, aby przeprowadzić to sprawnie i nie skonfliktować społeczeństwa.
Czytaj dalej Jan Szałowski – Samorządowe świniobicie polskiej oświaty

Grzegorz Sztemborowski – Wspomnienie o Rafale Wójcikowskim


We wtorek 24 stycznia pożegnaliśmy w Tomaszowie Mazowieckim naszego Kolegę, posła na Sejm RP VIII kadencji z klubu Kukiz’15 doktora Rafała Wójcikowskiego. Zginął w wypadku samochodowym w wieku niespełna 44 lat. Osierocił dwójkę dzieci.

Na ceremonii pogrzebowej przemawiali wicemarszałkowie sejmu, ministrowie, znajomi. Padło wiele pochlebnych opinii: mądry, merytoryczny, aktywny, pracowity, pomocny, dobry katolik, człowiek zawsze gotowy do dyskusji.

Mimo, że niektóre z nich były opatrzone wynikającym z okoliczności patosem mały wspólny mianownik. Były prawdziwe. Czytaj dalej Grzegorz Sztemborowski – Wspomnienie o Rafale Wójcikowskim

Kamil Klimczak – O mądry kult Żołnierzy Wyklętych

Zbliża się 1 marca – od kilku lat obchodzony jako Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Już teraz odbywają się wydarzenia związane z tym ważnym dla pamięci o najnowszej historii Polski świętem państwowym. Ale… Jaki obraz Żołnierzy Wyklętych przekazujemy, zwłaszcza tym najmłodszym pokoleniom? Czytaj dalej Kamil Klimczak – O mądry kult Żołnierzy Wyklętych

Ukazał się 12 numer „Chrobrego Szlaku”

Ukazał się dwunasty  numer miesięcznika „Chrobry Szlak”.

Pismo jest do pobrania pod adresem: Chrobry Szlak nr 2(12)/2017

W numerze:

Jan Szałowski – „Wesele”, Titanic i zabawy magistratu

Kamil Klimczak  – O mądry kult Żołnierzy Wyklętych

Grzegorz Sztemborowski – Wspomnienie o Rafale Wójcikowskim

Jan Waliszewski – Pod tablicą gen. Nila-Fieldorfa

Jan Szałowski – Samorządowe świniobicie polskiej oświaty

Oświadczenie ws. ratyfikacji CETA przez Parlament Europejski

Wystąpienie posła Roberta Winnickiego podczas debaty ws. odwołania Marszałka Sejmu (22.02.2017 r.)

Zapraszamy do lektury!

 

Jan Szałowski – „Wesele”, Titanic i zabawy magistratu …

Właśnie zakończyło się głosowanie nad lekturą Narodowego Czytania 2017. „Wesele” Wyspiańskiego wygrało zdecydowanie nad „Przedwiośniem” Żeromskiego i mocno zdystansowało dwie inne propozycje – „Beniowskiego” Słowackiego oraz „Pamiątki Soplicy” Rzewuskiego.

Nigdy się nie dowiemy, jakie dzieło powstać by mogło, gdyby u schyłku karnawału A.D. 2017 nasz narodowy geniusz, i reformator polskiego teatru, Stanisław Wyspiański pokręcił był się wśród obecnych weselników. Aż strach pomyśleć, jakież to postaci i kreatury zaludnić by mogły znacznie większą salę, niż skromna izba domu pod Krakowem. Czytaj dalej Jan Szałowski – „Wesele”, Titanic i zabawy magistratu …

Kamil Klimczak – O słoniu w składzie porcelany

Po raz kolejny Prawo i Sprawiedliwość postanowiło wejść w konflikt o organ władzy sądowniczej. Tym razem chodzi o Krajową Radę Sądownictwa, co jest wstępem do mającej nadejść reformy wymiaru sprawiedliwości. Kompromisową propozycję popieraną przez dużą część środowiska sędziowskiego po niedługim czasie zastąpiono propozycją upolityczniającą KRS. Czytaj dalej Kamil Klimczak – O słoniu w składzie porcelany

„Nacjonalizm chrześcijański — wielka idea i wielka odpowiedzialność” – wspólne oświadczenie organizacji narodowych

szczerbiec1Niżej podpisane organizacje uznają się za zobowiązane do zajęcia wspólnego stanowiska wobec jednego z problemów na jaki napotykają szerząc ideę narodową w Polsce. Nasze organizacje pomimo dzielących je różnic są częścią obozu narodowego, którego podstawą jest oparta o długą tradycję myśl narodowa, nie zaś megalomania i mitomania rozmaitych wodzów, liderów opinii i innych kuglarzy. Ponad stuletnie dziedzictwo ideowe zobowiązuje nas do powagi w sposobie rozwijania idei narodowej, działalności organizacyjnej i pracy formacyjnej działaczy narodowych. W ostatnich latach w wyniku działań podejmowanych przede wszystkim przez nasze organizacje nastała swoista moda na to, aby „być narodowcem”. Niezaprzeczalnym faktem jest, że to właśnie na fali tej pozytywnej tendencji pojawiają się również niestety zjawiska, które z autentycznym, chrześcijańskim nacjonalizmem mają niewiele wspólnego. Przed takimi właśnie zjawiskami oraz postaciami chcemy ostrzec, a także podkreślić istotę narodowej działalności społecznej i politycznej.

Bycie narodowcem nie oznacza tylko i wyłącznie głoszenia ogólnych, patriotycznych haseł, ani nie ogranicza się do wznoszenia okrzyków na ulicznych manifestacjach. Bycie narodowcem nie oznacza również popierania strategii politycznej centroprawicy czy lewicy, nie oznacza także pustej byle radykalnej retoryki czy bezmyślnego kalkowania przeszłości — jako narodowcy dbamy przede wszystkim o dobro Państwa i Narodu. Być narodowcem to kierować się w życiu prostymi, jasnymi kategoriami, a zarazem wystrzegać się prostactwa i pieniactwa. Narodowcy zawsze pracowali, pracują i będą pracować nad tym, aby działacze naszego ruchu byli wzorem Polaka jaki chcemy upowszechniać w naszym narodzie.

Historia polskiego nacjonalizmu zna jednak wiele przypadków ludzi, którzy pojawiali się znikąd, zyskiwali zaufanie i uwagę, żeby następnie konsekwentnie kompromitować ideę narodową. W ostatnich latach dochodzi do wielu nadużyć oraz promowania fałszywych wzorców, które są obce tradycji polskiego obozu narodowego. Obserwujemy zwłaszcza mnogość całego grona „fałszywych proroków”, którzy bezpodstawnie przypisują sobie zasługi oraz wartości znacznie przerastające ich zdolności rozumienia. W celu uzyskania sławy i poklasku, zamiast głębokiej myśli narodowej, serwują zestawy frazesów o ogólnie patriotycznym wydźwięku, podane w prostackiej lub zmanipulowanej formie. W ten sposób tak wielkie sprawy jak Prawda, Naród, Ojczyzna czy Obowiązek są stale umniejszane przez mieszanie tego co wzniosłe, z tym, czego miejsce jest co najwyżej w rynsztoku.

W latach 90. obserwowaliśmy całą gamę bardzo wielu rozmaitych tzw. charyzmatycznych przywódców. Pojawiali się, aby przez lata ośmieszać swoimi działaniami nacjonalizm, a przede wszystkim rozbijać budowę silnego obozu narodowego. Przez takie jednostki ludzie poważni i zaangażowani odwracają się od polskiego nacjonalizmu zażenowani poziomem, retoryką i zachowaniem postaci, które stały się samozwańczymi autorytetami. Niestety wielu z tych manipulatorów zrobiło z tego sposób na zaistnienie w przestrzeni publicznej i zaspokojenie swoich ambicji. Dziś odradzający się ruch narodowy ponownie zmaga się z tą znaną sobie chorobą. Przez długi czas milczeliśmy, nie chcąc wdawać się w internetowe zaczepki i przepychanki z ludźmi, którzy za działalność narodową uznają artykułowanie w internecie swoich osobistych żali i absurdalnych poglądów odległych od polskiego nacjonalizmu. Nie zamierzamy brać w nich udziału, ponieważ byłoby to zdecydowanie poniżej godności tradycji jaką kultywują i reprezentują nasze organizacje. Trzeba jednak krótko i dosadnie wyrazić zdecydowany pogląd ogólnopolskich sił narodowych. Nadszedł czas, w którym musimy powiedzieć – dość!

Ostatnie wydarzenia, takie jak kolejne porcje inwektyw kierowanych pod adresem Leszka Żebrowskiego czy działaczy narodowych różnych organizacji, zasługują na jednoznaczne potępienie. Wśród osób, które niszczą powagę idei narodowej można wymienić chociażby Aleksandra Jabłonowskiego vel Wojciecha Olszańskiego, pastora Chojeckiego ze zwiedzionym przez niego Marianem Kowalskim czy Piotra Rybaka. Nie możemy dłużej pozwalać, żeby kłamstwa pozostawały bez naszej stanowczej reakcji. Żyjemy w czasach, w których niewprawne umysły mogą być bardzo łatwo uwiedzione przez sprawnych demagogów. Działalność tych osób, zwłaszcza w ostatnim czasie, traktujemy jako próby kompromitacji polskiego nacjonalizmu. Dotyczy to zarówno cyrkowej formy jak i przede wszystkim głoszonych przez nich treści. Efektem działań wyżej wymienionych osób jest jedynie dezorientacja oraz ideowe zagubienie wielu porządnych polskich patriotów.

Dlatego też, w trosce o ludzi, którzy dopiero zaczynają swoją drogę nacjonalisty, stawiamy stanowcze veto dla kojarzenia tych postaci z naszą pracą i polskim nacjonalizmem. Środowisko narodowe, którego dobro jest dla nas rzeczą nadrzędną wobec bieżących sporów politycznych i taktycznych musi się oczyścić z ludzi podejrzanego pokroju. Wyżej wymienione osoby czy związane z nimi kilkuosobowe organizacje nie będą mile widziane w inicjatywach organizowanych i firmowanych przez nasze środowiska. Apelujemy do organizacji społecznych i politycznych, mediów oraz wszystkich prawych Polaków o zachowanie szczególnej ostrożności wobec rozmaitych, internetowych „proroków”. Cała ta sprawa ukazuje jak ważna w działalności narodowej jest formacja intelektualna i ideowa. Bez niej łatwo ulec zgubnym wpływom osób, które posuną się do wszystkiego w celu osiągnięcia własnych korzyści. Ta sytuacja jest ważną lekcją dla całego środowiska narodowego w Polsce. Jest to lekcja, którą odrobiliśmy i zostawiamy za sobą. Sprawa wszystkich wspomnianych osób jest dla nas zamkniętym rozdziałem, do którego nie planujemy więcej powracać i go komentować.

Zachęcamy wszystkich Polaków chcących działać na rzecz idei Wielkiej Polski do kontaktu oraz włączenia się w prace organizacji narodowych. Tylko zorganizowany należycie naród jest bowiem potęgą. Oglądanie kolejnych wystąpień w internecie i komentowanie medialnych przepychanek nie zmieni rzeczywistości. My zmieniamy ją na co dzień realną, narodową pracą u podstaw, nie koncentrując swojej działalności na medialnym biciu piany.

Czołem Wielkiej Polsce!

Podpisali:

Endecja
Marsz Niepodległości
Młodzież Wszechpolska
Narodowcy RP
Obóz Narodowo-Radykalny
Ruch Narodowy
Trzecia Droga

Rafał Wójcikowski – człowiek wysokich standardów

wojcikowskiChyba nikt z przyjaciół, kolegów i znajomych Rafała nie przypuszczał, że jego życie tak szybko dobiegnie końca. Miał tak liczne plany, wierzył, że Polskę da się zmienić, ale będzie to ogromnie trudne.

Poznałem Rafała kilkanaście lat temu, gdy już był po studiach i był pracownikiem dydaktycznym na uczelni. Przychodził na nasze konserwatywno-liberalne spotkania w kultowym Zapiecku. Spotykaliśmy się w środy, by dyskutować o Polsce i szansach odbudowy Polski, także w jej gospodarczym aspekcie. Te środowe spotkania Oddziału Łódzkiego Unii Polityki Realnej zaczęliśmy jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. W pewnym momencie do naszej partii przystąpił także Rafał Wójcikowski. W naszym łódzkim środowisku najlepiej znał się na sprawach ekonomicznych. Był nieprawdopodobnie oczytany, pozbawiony doktrynerskiego podejścia do gospodarki i niezwykle analityczny. Czytaj dalej Rafał Wójcikowski – człowiek wysokich standardów